Wejście przed Dariusza Mateckiego na dach Sejmu nie jest przypadkowe. To efekt ogromnego napięcia, w jakim żyją posłowie Suwerennej Polski po ujawnieniu afery Funduszu Sprawiedliwości. Alkohol, który niektórzy parlamentarzyści pochłaniają w ogromnych ilościach, ma bowiem działanie rozluźniające, tłumiące strach i wyciszające negatywne emocje. Jednak piciu towarzyszą skutki uboczne i nie chodzi wcale o kaca.
Wejście przed Dariusza Mateckiego na dach Sejmu nie jest przypadkowe. To efekt ogromnego napięcia, w jakim żyją posłowie Suwerennej Polski po ujawnieniu afery Funduszu Sprawiedliwości. Alkohol, który niektórzy parlamentarzyści pochłaniają w ogromnych ilościach, ma bowiem działanie rozluźniające, tłumiące strach i wyciszające negatywne emocje. Jednak piciu towarzyszą skutki uboczne i nie chodzi wcale o kaca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mataczycie Matecki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Był tak samo trzeźwy jak Pęk na korytarzu hotelu sejmowego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matecki jeszcze na wolnosci...ale juz nie dlugo!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane