Reklama
Reklama

Komentarze

6
[Usunięty użytkownik]

Kiedyś nie było kijów bejsbolowych i dzieci zapieprzały w polu. I co z tego?

N
neo86 Jedi

Tak i pomagały w polu, a nie bawiły się. I ulegały wypadkom z udziałem maszyn rolniczych. Kilku moich kolegów z mojego rocznika potraciło palce przez jakieś kombajny czy traktory. Blizn na głowie pełno po upadku lub uderzeniu czymś w głowę podczas jazdy na traktorze Ursus bez kabiny (czyli takie z samym siedziskiem bez ochronnej kabiny). No cóż, jakie dzieciństwo takie niebezpieczeństwa...

[Usunięty użytkownik]

Jakich maszyn rolniczych? O czym ty bredzisz? Jedyną maszyną rolniczą wtedy był koń, a dzieci robiło się jak najwięcej do roboty …

V
vacarius Master

I codzienie jakieś ginęło na podwórku. A dziś ginie w domu na nadwagę depresje i inne choroby wynikające z siedzenia w domu. A ja jako stata gwartia przynajmiej wiem prawaki jak prześć 10km lasem i se nużki nie połamać jak te pe**ły z konfederacji. A to ja jestem gejem a nie oni. Przecież! W żądnym wojsu nie byłem prawaki takiego taktycznego łażenia nauczyło mnie po prostu życie. Jak by się zaczęła wojna i nie było prądu wody gazu to ja se poradzę a wy prawaki zdechniecie z głodu. Przyjciecie mi wtedy robić lachę prawaki za miskę ryżu.

A
Andrzej1964dupa Łowca

Ten z piłeczką na głowie to duda ?

K
Kreuzritter Łowca

Nie, Janusz Kowalski.

Reklama