My powinniśmy renegocjować to wszystko co tam pis zawarł ze elektryki w Polsce od 2035 roku. W tym roku to oni se mogą robić elektryki ale w krajach zachodnich. U nas jeśli ma być infrastruktura do ladowania zmodernizowana siec elektryczna i elektrownie atomowe które podołają w zasilaniu tych elektryków. To muszą jeszcze sypnąć sporą dotacją Unijną nawet do elektrowni atomowej albo 4 w Polsce. I możliwa data na elektryki to 2050 ja bym tak z UE negocjował. Teraz Tusk musi poprawić po PISie.
Jezeli Seba klekotanie lub skrzypienie nie naprawial od pierwszego wystapienia tylko zagluszal przez 2 lata radiem
to nie dziwota ze naprawa tego trwa kilka tygodni.
Polska ciemnota i zacofanie, zawsze walczyli z cywilizacja i technicznym postepem, wspierani przez sekte kosciola, ktora zatrzymala sie w sredniowieczu! Tak jest teraz z elektrycznymi samochodami!
Przejście od przewidywalnych i stabilnych źródeł energii, do wiatraczków ze wczesnego średniowiecza to jest postęp techniczny... Z samochodami elektrycznymi problem jest taki, że gdyby to nie była ślepa uliczka rozwoju, to już dawno byłby głównym sposobem transportu i nie byłby potrzebny żaden bolszwicki przymus ze strony eurokołchozu czy kogokolwiek. No ale niestety... tak właśnie jest.
Jak byłem mały, to z plasteliny lepiłem różne przedziwne pojazdy, wkładałem na podwozie z jakiegoś starego resoraka wzbogaconą o plastikową zębatkę, dolaczalem silniczek, płaską baterię i hulał. O lego i sterowanych modelach nikt wtedy w Polsce nawet nie marzył. Gdzie ty widzisz postęp w konstrukcji złożonej z baterii i silnika elektrycznego? Gdybyśmy naprawdę opanowali energię jądrową, tanią produkcję wodoru, ujarzmili energię słoneczną w wydajności dającej prędkości autostradowe z ogniwa wielkości laptopa, to rozumiem.
Komentarze pokazuja ze zacofana holota wie najlepiej w Polsce...dzieki nim PiS doszedl do wladzy i Rydzyk ich okradal z sekta kosciola, jak to mowia z zacacofana holota nikt nie wygra, maja przewage liczebna w Polsce! Juz wszystko zawierzone i poswiecone...dzieki ich ciemnocie!
Jeźdźta se urwa elektrykami jak chceta, tylko dejta wybór innym. Niech ja se jeżdżę dieslem i uj komu do tego... Wolność i demokracja to prawo wyboru.. Niby że truje innych, ale ja nie latam samolotami które też trują i się nie czepiam, bo to jest kompromis, który w społecznym życiu istnieje, tak jak nie mam nic przeciwko tirom, które dymią i tarasują drogi, bo nie jestem odklejony od rzeczywistości. Myślę że jak będzie zakaz spalinowców, to co drugi będzie w bagażniku woził agregat, bo Polska to biedny bambustan a nie bogaty kraj i na nowe elektryki ludzi nie stać, a ku lepszemu nie idzie.
I jeszcze kożuch i futrzane czapy w komplecie, bo przy większych mrozach jest wybór: Zagrzać czy dojechać. Postęp powiadacie? Dla mnie ślepa droga. Przynajmniej w tym wydaniu.
W Swecji mozna ladowac elektryki na kazdej stacji benzynowej, Lidla, McDonald'sa i wielu innych miejscach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja 10 lat temu widziałem 10 razy więcej mieść do ładowania elektryków w Holandii niż obecnie widzę w Polsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My powinniśmy renegocjować to wszystko co tam pis zawarł ze elektryki w Polsce od 2035 roku. W tym roku to oni se mogą robić elektryki ale w krajach zachodnich. U nas jeśli ma być infrastruktura do ladowania zmodernizowana siec elektryczna i elektrownie atomowe które podołają w zasilaniu tych elektryków. To muszą jeszcze sypnąć sporą dotacją Unijną nawet do elektrowni atomowej albo 4 w Polsce. I możliwa data na elektryki to 2050 ja bym tak z UE negocjował. Teraz Tusk musi poprawić po PISie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stany odchodza od elektryków...zasięg, infrastruktura, koszty serwisowania, padające baterie o okresie gwarancji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ile ja widziałem zepsutych spalinowych aut , które trzeba było holować do mechanika i kilka tygodni naprawieli ,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezeli Seba klekotanie lub skrzypienie nie naprawial od pierwszego wystapienia tylko zagluszal przez 2 lata radiem to nie dziwota ze naprawa tego trwa kilka tygodni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to są głównie nowsze auta, których bez komputera nie ruszysz....pozostałe naprawiało się przy użyciu kamienia i lewarka na poboczu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska ciemnota i zacofanie, zawsze walczyli z cywilizacja i technicznym postepem, wspierani przez sekte kosciola, ktora zatrzymala sie w sredniowieczu! Tak jest teraz z elektrycznymi samochodami!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przejście od przewidywalnych i stabilnych źródeł energii, do wiatraczków ze wczesnego średniowiecza to jest postęp techniczny... Z samochodami elektrycznymi problem jest taki, że gdyby to nie była ślepa uliczka rozwoju, to już dawno byłby głównym sposobem transportu i nie byłby potrzebny żaden bolszwicki przymus ze strony eurokołchozu czy kogokolwiek. No ale niestety... tak właśnie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak byłem mały, to z plasteliny lepiłem różne przedziwne pojazdy, wkładałem na podwozie z jakiegoś starego resoraka wzbogaconą o plastikową zębatkę, dolaczalem silniczek, płaską baterię i hulał. O lego i sterowanych modelach nikt wtedy w Polsce nawet nie marzył. Gdzie ty widzisz postęp w konstrukcji złożonej z baterii i silnika elektrycznego? Gdybyśmy naprawdę opanowali energię jądrową, tanią produkcję wodoru, ujarzmili energię słoneczną w wydajności dającej prędkości autostradowe z ogniwa wielkości laptopa, to rozumiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Komentarze pokazuja ze zacofana holota wie najlepiej w Polsce...dzieki nim PiS doszedl do wladzy i Rydzyk ich okradal z sekta kosciola, jak to mowia z zacacofana holota nikt nie wygra, maja przewage liczebna w Polsce! Juz wszystko zawierzone i poswiecone...dzieki ich ciemnocie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeźdźta se urwa elektrykami jak chceta, tylko dejta wybór innym. Niech ja se jeżdżę dieslem i uj komu do tego... Wolność i demokracja to prawo wyboru.. Niby że truje innych, ale ja nie latam samolotami które też trują i się nie czepiam, bo to jest kompromis, który w społecznym życiu istnieje, tak jak nie mam nic przeciwko tirom, które dymią i tarasują drogi, bo nie jestem odklejony od rzeczywistości. Myślę że jak będzie zakaz spalinowców, to co drugi będzie w bagażniku woził agregat, bo Polska to biedny bambustan a nie bogaty kraj i na nowe elektryki ludzi nie stać, a ku lepszemu nie idzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze kożuch i futrzane czapy w komplecie, bo przy większych mrozach jest wybór: Zagrzać czy dojechać. Postęp powiadacie? Dla mnie ślepa droga. Przynajmniej w tym wydaniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane