A Donek co robi, wykorzystuje dzieci które chodzą z mikrofonem po sejmie, zadają wyuczone pytania na które, dziwnym trafem posłowie KO znają wyczerpujące, propagandowe, odpowiedzi. Żerowanie na emocjach z wykorzystaniem dzieci, to jest zwykłe sku**ysyństowo, ulubiona metoda sku**ysynów.
Po to prawak a by kroś poszedł siedzieć!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Donek co robi, wykorzystuje dzieci które chodzą z mikrofonem po sejmie, zadają wyuczone pytania na które, dziwnym trafem posłowie KO znają wyczerpujące, propagandowe, odpowiedzi. Żerowanie na emocjach z wykorzystaniem dzieci, to jest zwykłe sku**ysyństowo, ulubiona metoda sku**ysynów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane