Wg. ideologii katolickiej seks to grzech, seks to nieczystość. Wieczna konsekrowana dziewiczość to piękno ideologii katolickiej. Tylko po co ich bóg gadał "idźcie i rozmnażajcie się".
Ale co ją spotyka? Czy komuś, komukolwiek się jakaś modlitwa sprawdziła? Czemu klecha się ona jakoś nie sprawdzają? Nie mogą sobie wymodlić datków, czy innych dóbr, tylko ciągle mało i o nie skamla? Albo więcej powołań? Czy cokolwiek innego?
Ta Krajewska to całkiem niegłupia kobitka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fostakowska za to pójdzie do nieba:-)A do tego rozumek wystarczy taki wielkości paciorka od różańca. I tak jak paciorek gładki:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwaga! Gdyby niebo w ogóle istniało!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakież trzeba mieć smutne życie, żeby modlitwa była najpiękniejszym, co może w nim człowieka spotkać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wg. ideologii katolickiej seks to grzech, seks to nieczystość. Wieczna konsekrowana dziewiczość to piękno ideologii katolickiej. Tylko po co ich bóg gadał "idźcie i rozmnażajcie się".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie to dobrze że się nie rozmnaża.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nie ma wspólnego z korzyścią, więc w każdej modlitwie czegoś się domaga. Rewelacja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co ją spotyka? Czy komuś, komukolwiek się jakaś modlitwa sprawdziła? Czemu klecha się ona jakoś nie sprawdzają? Nie mogą sobie wymodlić datków, czy innych dóbr, tylko ciągle mało i o nie skamla? Albo więcej powołań? Czy cokolwiek innego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczucie piękna modlitwy to nic innego jak korzyść. Wprawdzie urojona, ale jednak korzyść. Gdyby miała poczucie brzydoty, to by się dalej modliła?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane