Raczej podejrzewam że to było chłodzenie po spawaniu...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
U nas w prawacko-katolickim kraju, gdzie wszystko zostało zawierzone mamusi Chrystusa i pokropione tysiąc razy, pociągi jadą czterokrotnie wolniej, tysiąc razy mniej dokładnie niż w Japonii. Więc technika japońska powinna się kłaniać katolickiej technice "wszystko w rękach boga".
i dlatego, przy takiej dbałości o detale, pociągi w japonii robią "ziuuuuł" i mają opóźnienia liczone w sekundach, a w polsce "pyrpyrpyr" i słychać każe łączenie szyn, a o opóźnieniach lepiej nawet nie mówić, bo czasem można skończyć książkę zanim taki pociąg przyjedzie.
Jeżeli jest głupie ale działa to może nie jest tajie głupie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Schłodzili i pociąg pojechał a u nas? przepraszamy za opóźnienie, pociąg dojedzie za 5 godzin ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej podejrzewam że to było chłodzenie po spawaniu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas w prawacko-katolickim kraju, gdzie wszystko zostało zawierzone mamusi Chrystusa i pokropione tysiąc razy, pociągi jadą czterokrotnie wolniej, tysiąc razy mniej dokładnie niż w Japonii. Więc technika japońska powinna się kłaniać katolickiej technice "wszystko w rękach boga".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i dlatego, przy takiej dbałości o detale, pociągi w japonii robią "ziuuuuł" i mają opóźnienia liczone w sekundach, a w polsce "pyrpyrpyr" i słychać każe łączenie szyn, a o opóźnieniach lepiej nawet nie mówić, bo czasem można skończyć książkę zanim taki pociąg przyjedzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiem że autor zna lepszy sposób schłodzenia torów ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to mieli wrzątkiem polewać? A może kropidłem pokropić? Jprd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane