Wystarczy pójść do pierwszego lepszego żłobka lub przedszkola. Tam na tablicach co tydzień pojawiają się takie dzieła z dopiskiem "prace naszych milusińskich".
Ciekawe, czy dożyję czasów, kiedy będą sprzedawać za taką kasę dzieła jakiejś pijanej małpy, którą ktoś posadzi przed sztalugą. "Papcio Chmiel" już dawno to przewidział.
I to pokazuje jak ludzie są πr-ci. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomyślcie jaką sztuką było przekonanie kupców, że te bazgroły to sztuka :) Jest mi przykro, że ja tak nie potrafię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka sama sztuka jak przekonanie ludzkosci ze ta kwasna breja z winogron to wino wytrawne i tak musi smakowac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy pójść do pierwszego lepszego żłobka lub przedszkola. Tam na tablicach co tydzień pojawiają się takie dzieła z dopiskiem "prace naszych milusińskich".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Robiłem takie same na plastyce w szkole ale nie było chętnych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko dlatego, że żaden "uznany krytyk sztuki" nie wypromował Twojego nazwiska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba za mocny temat ogarnął - nie ten id***a co maluje tylko ten co kupuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, czy dożyję czasów, kiedy będą sprzedawać za taką kasę dzieła jakiejś pijanej małpy, którą ktoś posadzi przed sztalugą. "Papcio Chmiel" już dawno to przewidział.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na bank malował penisem maczanym w krwi świeżo rozdziewiczonej ...kolekcjonerzy aż ślinią się na ich widok
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane