Ilez ja bym dal by poznac tok myslenia tych dzbanow co cie zminusowali, co im chodzi po glowach. Chociaz raczej ich sie trzeba bac,
to jest element nieobliczalny, fanatyczny, zdolny do wzniecania stosow. Bez pistoletu nie podchodz.
Pisiory tyle jej pozawierzali że nie jest w stanie wszystkiego ogarnąć chociaż tych matek jest cała armia z całego świata. Widocznie nie ma jeszcze matki boskiej powodziowej.
Oj, nic nie rozumiesz :) Zawierzenie, poświęcenie i przyjęcie za to "ofiary" nie ma przecież chronić od nieszczęść, tylko obniżać siłę nabywczą tych, co na to zasługują i podwyższyć siłę nabywczą tych, co to oszustwo uprawiają. W sumie to działa :)
A, niezupełnie! Nie doceniasz inteligencji katolików. Co prawda nie ogarniają tego, jak od strony fizycznej, hydrologicznej i technicznej działa powódź i walka z nią, doszukując się również w tej sprawie boskich interwencji, oraz wydaje im się, że mogą wymodlić deszcz lub jego ustanie (zależnie od potrzeb), ale doskonale wiedzą z doświadczenia, że gdy już wyjdą na deszcz, to żadne modlitwy czy zaklęcia kapłanów nie uchronią ich przed zmoczonym łbem.
Europa, XXI wiek. Ja pie*dolę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ilez ja bym dal by poznac tok myslenia tych dzbanow co cie zminusowali, co im chodzi po glowach. Chociaz raczej ich sie trzeba bac, to jest element nieobliczalny, fanatyczny, zdolny do wzniecania stosow. Bez pistoletu nie podchodz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzie znowu podziała się matka boska?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisiory tyle jej pozawierzali że nie jest w stanie wszystkiego ogarnąć chociaż tych matek jest cała armia z całego świata. Widocznie nie ma jeszcze matki boskiej powodziowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
qwa ja pi....le,to może my również wspierajmy kościół,modlitwą zamiast dawać fundusze i na tace?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska zawierzona i poswiecona...a tu same nieszczescia, moze klechy oszukuja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, nic nie rozumiesz :) Zawierzenie, poświęcenie i przyjęcie za to "ofiary" nie ma przecież chronić od nieszczęść, tylko obniżać siłę nabywczą tych, co na to zasługują i podwyższyć siłę nabywczą tych, co to oszustwo uprawiają. W sumie to działa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby naprawdę mieli tak głęboką wiarę że to coś pomoże, to nie zabrali by ze sobą parasoli...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A, niezupełnie! Nie doceniasz inteligencji katolików. Co prawda nie ogarniają tego, jak od strony fizycznej, hydrologicznej i technicznej działa powódź i walka z nią, doszukując się również w tej sprawie boskich interwencji, oraz wydaje im się, że mogą wymodlić deszcz lub jego ustanie (zależnie od potrzeb), ale doskonale wiedzą z doświadczenia, że gdy już wyjdą na deszcz, to żadne modlitwy czy zaklęcia kapłanów nie uchronią ich przed zmoczonym łbem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane