Ca*sius Marcellus Clay taki wyznawca wartości i tożsamości który zmienia swoje nazwisko Muhammad Ali, zmienia na religię na muzułmaninizm w w swojego przyjaciela Joe Freizera przed kamerami rzucał bananami i wyzywał od negerów. W gębie każdy mądry.
Tylko przejście na Islam uratowało go przed wysłaniem na wojnę w Wietnamie. Jego żona powiedziała mu, że nie przeżyje rozpaczy po jego wyjeździe, że nie wyobraża sobie, by co dzień przez kilka lat martwić się, czy wciąż jeszcze ma męża, a dzieci ojca. Dlatego Ca*sius zdecydował się zostać Mohammadem Ali. Powiedział w komisji wojskowej, że jest muzułmaninem i religia zabrania mu walczyć. To odroczyło mu wezwanie o 2 miesiące (mieli go sprawdzać). W tym czasie pospiesznie załatwiał zmianę nazwiska i inne rzeczy. Zanim się wypowiesz, poczytaj trochę (i niech nie będzie to... sam wiesz co...).
Powiedział co myślą czarni rasiści, którzy nie są rasistami ale są rasistami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My, biali, nie szanujemy swojej kultury przyjmując osoby o innej kulturze i religii, którzy, do tego, chcą nam ją narzucić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w ogóle niebieski ptak, bluebird, to chyba skowronek ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ca*sius Marcellus Clay taki wyznawca wartości i tożsamości który zmienia swoje nazwisko Muhammad Ali, zmienia na religię na muzułmaninizm w w swojego przyjaciela Joe Freizera przed kamerami rzucał bananami i wyzywał od negerów. W gębie każdy mądry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko przejście na Islam uratowało go przed wysłaniem na wojnę w Wietnamie. Jego żona powiedziała mu, że nie przeżyje rozpaczy po jego wyjeździe, że nie wyobraża sobie, by co dzień przez kilka lat martwić się, czy wciąż jeszcze ma męża, a dzieci ojca. Dlatego Ca*sius zdecydował się zostać Mohammadem Ali. Powiedział w komisji wojskowej, że jest muzułmaninem i religia zabrania mu walczyć. To odroczyło mu wezwanie o 2 miesiące (mieli go sprawdzać). W tym czasie pospiesznie załatwiał zmianę nazwiska i inne rzeczy. Zanim się wypowiesz, poczytaj trochę (i niech nie będzie to... sam wiesz co...).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane