Masz pojęcie człowieku, czym był Potop? Wszystko został zalane na wiele miesięcy. WSZYSTKO. Woda strzelała w niebo (kosmos) z pęknięć w Ziemi z prędkością naddźwiękową, strumienie wielkości rzek. Z nieba padało jak z rynny w czasie ulewy tygodnie bez przerwy. Do tego kupa śm***i, wyrwanych drzew, fale niczym nie ograniczone, itp.
Równie dobrze można mieć pretensje, że spadł deszcz.
@bibi - mam parę pytań: 1 - skąd się nagle wzięła na planecie ta dodatkowa gigantyczna ilość wody (żeby zalać Ziemię do poziomu wierzchołka Mount Everestu trzeba by znacznie więcej wody niż jest w ziemskich oceanach)? 2 - gdzie zniknęła, gdy potop się skończył? 3 - jak zmierzono w czasach prehistorycznych prędkość naddźwiękową "wystrzeliwanej" wody? I najważniejsze - 4 - dlaczego naukowcy nie znaleźli żadnych śladów globalnego potopu (śladów, które byłyby bardzo łatwe do znalezienia)?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bibi1212 - Widziałem, że jesteś lekko stuknięty, Ale już przesadziłeś. "Woda strzelała w niebo (kosmos) z pęknięć w Ziemi z prędkością naddźwiękową". To już za czasów biblii znali pojęcie prędkości naddźwiękowej? Człowieku choćbyś zamodlił na śmierć praw fizyki, które obejmują cały kosmos nie zmienisz. Katolickie dyrdymały możesz opowiadać ociemniałym intelektualnie w kościele. Podziękuj jeszcze torbaczom, które szły z góry Ararat do Australii, że zbierały po drodze szczątki swoich zmarłych nie mając kciuka. Bo takowy nie znaleziono.
Ginka, homo, baxi!!! jak można być takimi niewiernymi!!! Poszedłem do naszej jaskini piwnicznej, wziąłem rolę pisma i czytałem: "Zaprawdę powiadam wam! Najpierw obmyślił człowiek Sasinem zwany, jak zalać ziemię tak by woda wszystko pokryła. Czyli wezwał człowieka Szumowskim zwanym i polecił mu: "Idź do handlarza orężem, niech skombinuje tyle wody żeby zalała całą Ziemię tak żeby każda działka, nieruchomość i góra z powierzchni znikła". Czyli wezwał handlarz orężem naród Pisowcami zwany, żeby na krawędzi płaskiej ziemi takie wały zrobili, że ani jedna kropla wody spadającej z lodowych ciał nieb
że ani jedna kropla wody spadającej z lodowych ciał niebieskich nie odciekła, lecz ziemię zalała. I tak stała woda trzy miesiące, i ani jednej góry, nieruchomości lub działki oko nie ujrzało. I przypłynęło na dmuchanym krabie ludzi dwoje, jegen długonosy, Matołusz Moradziecki i jeden człek upierdliwy i niedogolony, Danielem Obsrajtkiem zwany. I rzekł Moradziecki do Obsrajtka: "Wiesz, że moje serce za działkami pragnie, a twoje zu nieruchomościami. Uczyńmy coś, by były zaspokojone!“ I uczynił Obsrajtek, który wspaniale umiał sprawy kręcić, ogromny wir z szybkością ponaddzwiękową, a Mora
a Moradziecki zanużył swój nos do wody i zaczął ją sztuką swoich kiszek jak strumień wielkiej rzeki w kosmos wydalać. A że Moradziecki zimną su.ką był, zamarzła woda czyniąc kulę lodu, która do dziś dokoło Jowisza krąży. A teraz kochane dzieci wiecie skąd woda do Potopu się pojawiła i dokąd znikła!!!“
Anatoliuszu w doopke kochany:) Najpierw sprawdź znaczenie słów takich jak potop, powódź, podtopienie, zalanie itd... a później uskuteczniaj swoje mądrości :)
Wrzut de**lny jak mało który, sorki
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tomasz66929 - Panika w szeregach katolików? Bo co się nie zgadza z bajkami zawartymi w biblii? Nie była żadnego potopu. Jedynie zalanie jeziora, dziś zwanego Morzem Czarnym przez Bosfor w skutek końca ostatniego zlodowacenia.
W sumie biblijny potop to plagiat z Eposu o Gilgameszu, tam też jest mowa o potopie, arce, zamiast Noego jest Utnapisztim itd. Tych potopów było kilka, ludzie dopisali sobie do któregoś z nich legendę i tyle. Kiedyś kiedy człowiek miał mniejszą wiedzę niż dziś różnym zjawiskom przypisywał działanie sił nadprzyrodzonych, zresztą i dziś można spotkać ludzi tkwiących ileś set lub tysięcy lat temu i wystawiających przeciw powodzi zwłoki jakiegoś faceta ze średniowiecza które być może są truchłem jednego biskupa albo wlewają do rzeki wodę święconą.
@homo
Naukowcy i zwykli ludzie znajdują, i widzą na co dzień masę śladów globalnego potopu.
Jeśli pan tego nie wie, to jaki sens odpowiadać pany na pozostałe pytania?
Pytanie trzecie, jaja sobie pan robi, czy ma IQ 90? Nikt nie mierzył wtedy, obliczono współcześnie i na podstawie śladów.
2-góry się wypiętrzyły i woda spłynęła w dół, obecnie jest w oceanach.
1-woda była pod powierzchnią Ziemi, pod wpływem nacisku skał wytrysnęła w górę tworząc szczeliny, pozostała część wody unosiła się w powietrzu prawdopodobnie w formie lodu otaczającego Ziemię pancerzem ochronnym przed promieniowaniem.
"i widzą na co dzień masę śladów globalnego potopu" - proszę o przykłady. "woda była pod powierzchnią Ziemi" - więc albo tam wróciła po potopie, albo zniknęła w inny sposób. A zatem dlaczego nikt nie odkrył ogromnych pustych przestrzeni pod ziemią albo ogromnych podziemnych zbiorników z wodą? Takie odkrycie byłoby banalnie proste dla współczesnej geofizyki. "w formie lodu otaczającego Ziemię..." - po co ten "pancerz", skoro dziś go nie ma, a Ziemia jest chroniona np. jonosferą? Dlaczego tego "pancerza" nigdy nie odkryto? Skąd ty w ogóle czerpiesz te fantazje?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bibi1212 - Dodaj, ziemia jest płaska, jak bronił tej teorii KK i powstała 6000 lat temu. Dlatego nauka nie zajmuje się wiarą. Wiara dla nauki jest bajką, jak bajka o smoku Wawelskim.
Człowieku, w atmosferze jest tyle wody, że gdyby nawet cała się skropliła, to jej warstwa sięgała by co najwyżej za kostki. Lepiej załóż drugą warstwę folii na głowę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
O kurczatko, ale ci kreacjonisci maja wyobraznie... ja sie tych sladow wody wystrzeliwanej ponaddzwiekowo dopraszam i wspomnianych obliczen. Gory to juz ponoc byly, zeby po ich szczyty mozna bylo zalewac, jak napisawszy. I gdzie sie ta woda podziala? Ale jazda: kula planety w sferze lodowej, z woda w plynie na powierzchni:) piorko w zad jeszcze do kompletu.
Gdzie znajdują? Skoro nie mamy danych, nikt tego nie zmierzył wtedy, to skąd niby wiadomo teraz ile to było? Odnaleziono jakieś pozostałości po tym "wystrzale" ? @homo_sapiens: Ponoć odkryto pod powierzchnią jakąś wodę, ale to nadal nie starczyłoby aby zalać całą ziemię po Mount Everest, zresztą wtedy Ziemia wyglądała inaczej, o czym Bibi nie wie. Też chciałbym wiedzieć skąd on tk wszystko "wie" , bo lubię się śmiać.
@guru - "jak niby ta woda wróciła pod ziemię?" - "I rzekł natenczas Noe: Wodo, wróć pod ziemię! I woda wróciła, posłuszna jego woli, gdyż wiedziała, że przemawia przez niego Pan." - proszę bardzo. Czyż to nie bardziej klimatyczne niż "Woda strzelała w niebo (kosmos) z pęknięć w Ziemi z prędkością naddźwiękową" bibiego? :)
Masz pojęcie człowieku, czym był Potop? Wszystko został zalane na wiele miesięcy. WSZYSTKO. Woda strzelała w niebo (kosmos) z pęknięć w Ziemi z prędkością naddźwiękową, strumienie wielkości rzek. Z nieba padało jak z rynny w czasie ulewy tygodnie bez przerwy. Do tego kupa śm***i, wyrwanych drzew, fale niczym nie ograniczone, itp. Równie dobrze można mieć pretensje, że spadł deszcz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak? Naprawdę wierzysz te bajki wymyślone tysiące lat temu dla niepiśmiennych, bliskowschodnich pasterzy???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bibi - mam parę pytań: 1 - skąd się nagle wzięła na planecie ta dodatkowa gigantyczna ilość wody (żeby zalać Ziemię do poziomu wierzchołka Mount Everestu trzeba by znacznie więcej wody niż jest w ziemskich oceanach)? 2 - gdzie zniknęła, gdy potop się skończył? 3 - jak zmierzono w czasach prehistorycznych prędkość naddźwiękową "wystrzeliwanej" wody? I najważniejsze - 4 - dlaczego naukowcy nie znaleźli żadnych śladów globalnego potopu (śladów, które byłyby bardzo łatwe do znalezienia)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bibi1212 - Widziałem, że jesteś lekko stuknięty, Ale już przesadziłeś. "Woda strzelała w niebo (kosmos) z pęknięć w Ziemi z prędkością naddźwiękową". To już za czasów biblii znali pojęcie prędkości naddźwiękowej? Człowieku choćbyś zamodlił na śmierć praw fizyki, które obejmują cały kosmos nie zmienisz. Katolickie dyrdymały możesz opowiadać ociemniałym intelektualnie w kościele. Podziękuj jeszcze torbaczom, które szły z góry Ararat do Australii, że zbierały po drodze szczątki swoich zmarłych nie mając kciuka. Bo takowy nie znaleziono.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ginka, homo, baxi!!! jak można być takimi niewiernymi!!! Poszedłem do naszej jaskini piwnicznej, wziąłem rolę pisma i czytałem: "Zaprawdę powiadam wam! Najpierw obmyślił człowiek Sasinem zwany, jak zalać ziemię tak by woda wszystko pokryła. Czyli wezwał człowieka Szumowskim zwanym i polecił mu: "Idź do handlarza orężem, niech skombinuje tyle wody żeby zalała całą Ziemię tak żeby każda działka, nieruchomość i góra z powierzchni znikła". Czyli wezwał handlarz orężem naród Pisowcami zwany, żeby na krawędzi płaskiej ziemi takie wały zrobili, że ani jedna kropla wody spadającej z lodowych ciał nieb
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że ani jedna kropla wody spadającej z lodowych ciał niebieskich nie odciekła, lecz ziemię zalała. I tak stała woda trzy miesiące, i ani jednej góry, nieruchomości lub działki oko nie ujrzało. I przypłynęło na dmuchanym krabie ludzi dwoje, jegen długonosy, Matołusz Moradziecki i jeden człek upierdliwy i niedogolony, Danielem Obsrajtkiem zwany. I rzekł Moradziecki do Obsrajtka: "Wiesz, że moje serce za działkami pragnie, a twoje zu nieruchomościami. Uczyńmy coś, by były zaspokojone!“ I uczynił Obsrajtek, który wspaniale umiał sprawy kręcić, ogromny wir z szybkością ponaddzwiękową, a Mora
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a Moradziecki zanużył swój nos do wody i zaczął ją sztuką swoich kiszek jak strumień wielkiej rzeki w kosmos wydalać. A że Moradziecki zimną su.ką był, zamarzła woda czyniąc kulę lodu, która do dziś dokoło Jowisza krąży. A teraz kochane dzieci wiecie skąd woda do Potopu się pojawiła i dokąd znikła!!!“
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisałem tekst w miejscowości zwaną Ironią, leży blisko przy morzu Sarkastycznym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Anatoliuszu w doopke kochany:) Najpierw sprawdź znaczenie słów takich jak potop, powódź, podtopienie, zalanie itd... a później uskuteczniaj swoje mądrości :) Wrzut de**lny jak mało który, sorki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tomasz66929 - Panika w szeregach katolików? Bo co się nie zgadza z bajkami zawartymi w biblii? Nie była żadnego potopu. Jedynie zalanie jeziora, dziś zwanego Morzem Czarnym przez Bosfor w skutek końca ostatniego zlodowacenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie biblijny potop to plagiat z Eposu o Gilgameszu, tam też jest mowa o potopie, arce, zamiast Noego jest Utnapisztim itd. Tych potopów było kilka, ludzie dopisali sobie do któregoś z nich legendę i tyle. Kiedyś kiedy człowiek miał mniejszą wiedzę niż dziś różnym zjawiskom przypisywał działanie sił nadprzyrodzonych, zresztą i dziś można spotkać ludzi tkwiących ileś set lub tysięcy lat temu i wystawiających przeciw powodzi zwłoki jakiegoś faceta ze średniowiecza które być może są truchłem jednego biskupa albo wlewają do rzeki wodę święconą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo Naukowcy i zwykli ludzie znajdują, i widzą na co dzień masę śladów globalnego potopu. Jeśli pan tego nie wie, to jaki sens odpowiadać pany na pozostałe pytania? Pytanie trzecie, jaja sobie pan robi, czy ma IQ 90? Nikt nie mierzył wtedy, obliczono współcześnie i na podstawie śladów. 2-góry się wypiętrzyły i woda spłynęła w dół, obecnie jest w oceanach. 1-woda była pod powierzchnią Ziemi, pod wpływem nacisku skał wytrysnęła w górę tworząc szczeliny, pozostała część wody unosiła się w powietrzu prawdopodobnie w formie lodu otaczającego Ziemię pancerzem ochronnym przed promieniowaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a świstak siedzi i zawija w sreberka:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"i widzą na co dzień masę śladów globalnego potopu" - proszę o przykłady. "woda była pod powierzchnią Ziemi" - więc albo tam wróciła po potopie, albo zniknęła w inny sposób. A zatem dlaczego nikt nie odkrył ogromnych pustych przestrzeni pod ziemią albo ogromnych podziemnych zbiorników z wodą? Takie odkrycie byłoby banalnie proste dla współczesnej geofizyki. "w formie lodu otaczającego Ziemię..." - po co ten "pancerz", skoro dziś go nie ma, a Ziemia jest chroniona np. jonosferą? Dlaczego tego "pancerza" nigdy nie odkryto? Skąd ty w ogóle czerpiesz te fantazje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bibi1212 - Dodaj, ziemia jest płaska, jak bronił tej teorii KK i powstała 6000 lat temu. Dlatego nauka nie zajmuje się wiarą. Wiara dla nauki jest bajką, jak bajka o smoku Wawelskim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowieku, w atmosferze jest tyle wody, że gdyby nawet cała się skropliła, to jej warstwa sięgała by co najwyżej za kostki. Lepiej załóż drugą warstwę folii na głowę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O kurczatko, ale ci kreacjonisci maja wyobraznie... ja sie tych sladow wody wystrzeliwanej ponaddzwiekowo dopraszam i wspomnianych obliczen. Gory to juz ponoc byly, zeby po ich szczyty mozna bylo zalewac, jak napisawszy. I gdzie sie ta woda podziala? Ale jazda: kula planety w sferze lodowej, z woda w plynie na powierzchni:) piorko w zad jeszcze do kompletu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie znajdują? Skoro nie mamy danych, nikt tego nie zmierzył wtedy, to skąd niby wiadomo teraz ile to było? Odnaleziono jakieś pozostałości po tym "wystrzale" ? @homo_sapiens: Ponoć odkryto pod powierzchnią jakąś wodę, ale to nadal nie starczyłoby aby zalać całą ziemię po Mount Everest, zresztą wtedy Ziemia wyglądała inaczej, o czym Bibi nie wie. Też chciałbym wiedzieć skąd on tk wszystko "wie" , bo lubię się śmiać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym też wiedział, jak niby ta woda wróciła pod ziemię?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@guru - "jak niby ta woda wróciła pod ziemię?" - "I rzekł natenczas Noe: Wodo, wróć pod ziemię! I woda wróciła, posłuszna jego woli, gdyż wiedziała, że przemawia przez niego Pan." - proszę bardzo. Czyż to nie bardziej klimatyczne niż "Woda strzelała w niebo (kosmos) z pęknięć w Ziemi z prędkością naddźwiękową" bibiego? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że bardziej klimatyczne, mogli by nawet z tego zrobić film...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam błędy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czego się czepiacie? To przymierze bylo zawarte z Żydami. Mieli jakąś powódź ostatnio?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Morawietzky to niby kto? Apacz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale Morawieckiego nie zalało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto stoi na pierwszej bazie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane