Podobne posty
Komentarze
1A wystarczyłoby opłacić każdemu świeżo upieczonemu księdzu po seminarium zabieg kastracji. Ileż problemów by to rozwiązało! Żadnych ofiar klerykalnej pe****lii, żadnych trupów męskich prostytutek na plebaniach, żadnych alimentów w wypadku heteroseksualnych księży, a przede wszystkim - zero grzechów...
A wystarczyłoby opłacić każdemu świeżo upieczonemu księdzu po seminarium zabieg kastracji. Ileż problemów by to rozwiązało! Żadnych ofiar klerykalnej pe****lii, żadnych trupów męskich prostytutek na plebaniach, żadnych alimentów w wypadku heteroseksualnych księży, a przede wszystkim - zero grzechów nieczystości u bogobojnych kapłanów. Tylko Kościół musiałby organizować jakiś przymusowy pobór do seminariów wśród swoich wiernych, bo chętnych by już kompletnie zabrakło.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze połamać paluchy i wydłubać ślepia :-) I proboszcz by wyglądał jak Jurand po wycieczce do Malborka:-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kastracja w zasadzie wystarczy. Teoretycznie powinna zminimalizować lub nawet całkiem usunąć popęd seksualny. Niestety ma jeden poważny skutek uboczny - średnio o 14 lat przedłuża życie, a to oznacza 14 lat więcej na sianie kłamstw o "prawdzie objawionej" i pobieranie emerytury z naszych podatków.
Kastracja w zasadzie wystarczy. Teoretycznie powinna zminimalizować lub nawet całkiem usunąć popęd seksualny. Niestety ma jeden poważny skutek uboczny - średnio o 14 lat przedłuża życie, a to oznacza 14 lat więcej na sianie kłamstw o "prawdzie objawionej" i pobieranie emerytury z naszych podatków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jest jeszcze problem teologiczny , "zbawienie" odpada : "Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana." Pwt, 23,2
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego jądra należy wycinać, a nie zgniatać. Członek może zostać - bez jąder służy tylko do sikania. :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane