saviola1: Niestety mylisz się, już około 40 lat temu czytałem w raczej poważnej gazecie, że niejaki "artysta" wypróżnił się do puszki i to "dzieło" dał na licytację, gdzie zostało kupione...czyli kloc już był...
Sami nie uważali tego za dzieło, bo inaczej zgłosili by to na policję, lub do Interpolu. Gdyby zniknęła Mona Lisa, ciekawe, czy cieciom zleciliby odnalezienie dzieła? Taką mamy tera sztukę.
Większość tej niby sztuki to zwykłe śm***i, które przedstawiają nic, a cała otoczka to jakieś fanaberie autora i ludzi, którzy niby się znają na sztuce...
Dzieło sztuki. Tylko zużytej prezerwatywy i kloca brakuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
saviola1: Niestety mylisz się, już około 40 lat temu czytałem w raczej poważnej gazecie, że niejaki "artysta" wypróżnił się do puszki i to "dzieło" dał na licytację, gdzie zostało kupione...czyli kloc już był...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doskonale pochwałę sprzątającego krytyka rozumiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sami nie uważali tego za dzieło, bo inaczej zgłosili by to na policję, lub do Interpolu. Gdyby zniknęła Mona Lisa, ciekawe, czy cieciom zleciliby odnalezienie dzieła? Taką mamy tera sztukę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość tej niby sztuki to zwykłe śm***i, które przedstawiają nic, a cała otoczka to jakieś fanaberie autora i ludzi, którzy niby się znają na sztuce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy państwo wiedzą, że te muzea utrzymywane są zwykle z publicznych pieniędzy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane