Karykatura czlowieka...Kaczynski to żadna elita to psychopatyczna kreatura wokół której powstała sekta ludzi prostych, nie rozumiejących szybko zmieniającego się świata, którego się boją i szukających prostych wyjaśnień swojej podrzędnej roli w tym świecie, i tak jak każdą sektę tak i tą oplotła pajęczyna cwaniaków, frustratów i zwykłych wariatów kręcących swoje własne gierki.
Wszyscy zwłaszcza pisowcy wiedzą że Kaczyński to GEY. Ale oni nienawidzą prawie wszystkich. A zwłaszcza osoby innej orientacji seksualnej. Dlatego temat orientacji seksualnej tego GEYA że zdjęcia jest pominięta cisza. GEY zbawicielem narodu polskiego 😅😬😄😤
"Osobiscie, tego okresu pamietam ich krazacych po zoliborskim Placu Inwalidow, ze szczegolnym upodobaniem gromadzacych sie kolo szaletu pod numerem 10. Byli ... jacys zolci na twarzach, jak bracia Li w stadium chronicznej zoltaczki. Nie wiem dlaczego, ale zolte osobniki w tzw. budrysowkach, utkwily mi w pamieci na tle tego publicznego szaletu z "przedwojny"." - Borrka/poloniainfo.se
Wystarczy, że wie, żeby wywalić waszych z Totolotka i wsadzić tam swoich, w ramach walki z nepotyzmem.Wszyscy jesteście tacy sami, ja już nie głosuję, i niech mi ktoś wypomni, że nie oddany głos, to głos na tego złego, to niech mi wskaże tego dobrego, jeśli istnieje.
Karykatura czlowieka...Kaczynski to żadna elita to psychopatyczna kreatura wokół której powstała sekta ludzi prostych, nie rozumiejących szybko zmieniającego się świata, którego się boją i szukających prostych wyjaśnień swojej podrzędnej roli w tym świecie, i tak jak każdą sektę tak i tą oplotła pajęczyna cwaniaków, frustratów i zwykłych wariatów kręcących swoje własne gierki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy zwłaszcza pisowcy wiedzą że Kaczyński to GEY. Ale oni nienawidzą prawie wszystkich. A zwłaszcza osoby innej orientacji seksualnej. Dlatego temat orientacji seksualnej tego GEYA że zdjęcia jest pominięta cisza. GEY zbawicielem narodu polskiego 😅😬😄😤
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Osobiscie, tego okresu pamietam ich krazacych po zoliborskim Placu Inwalidow, ze szczegolnym upodobaniem gromadzacych sie kolo szaletu pod numerem 10. Byli ... jacys zolci na twarzach, jak bracia Li w stadium chronicznej zoltaczki. Nie wiem dlaczego, ale zolte osobniki w tzw. budrysowkach, utkwily mi w pamieci na tle tego publicznego szaletu z "przedwojny"." - Borrka/poloniainfo.se
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy, że wie, żeby wywalić waszych z Totolotka i wsadzić tam swoich, w ramach walki z nepotyzmem.Wszyscy jesteście tacy sami, ja już nie głosuję, i niech mi ktoś wypomni, że nie oddany głos, to głos na tego złego, to niech mi wskaże tego dobrego, jeśli istnieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane