Poza tym normalny przewód doktorski dotyczy doktorantów pełnoetatowych, a Jaki był jednocześnie aktywnym politykiem i być może pełnił jeszcze jakieś funkcje. Przez takie "doktoraty" (Jaki, Duda, Rydzyk itp. itd.) tytuł naukowy doktora w Polsce staje się tak samo prestiżowy jak tytuł sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Ale dlaczego ktoś się wyśmiewa z lewego doktoratu, kiedy sam ortografii nie opanował?
Skrót od "doktora habilitowanego" zapisujemy poprawnie jako "dr. hab.".
Dodatkowo promotorem tego "doktoratu" był.... nawigator lotniczy, o specjalności instrumenty nawigacyjne. Zarzuca się mu, że jego prace to plagiaty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doktorant również byle jaki, jak sam Jaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym normalny przewód doktorski dotyczy doktorantów pełnoetatowych, a Jaki był jednocześnie aktywnym politykiem i być może pełnił jeszcze jakieś funkcje. Przez takie "doktoraty" (Jaki, Duda, Rydzyk itp. itd.) tytuł naukowy doktora w Polsce staje się tak samo prestiżowy jak tytuł sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mógł poprosić żonę Macirewicza o redakcję i korektę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to przelew z konta na konto jest lotny,siedem miesięcy trwały negocjacje kwota za doktorat,ot i cały fenomen pisowskiego de**la,kolejnego zreszta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dlaczego ktoś się wyśmiewa z lewego doktoratu, kiedy sam ortografii nie opanował? Skrót od "doktora habilitowanego" zapisujemy poprawnie jako "dr. hab.".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane