Dzięki pomysłowi Sikorskiego, Platforma nie tylko wygrała wizerunkowo, ale też wytyczyła nową ścieżkę, którą inne ugrupowania mogą chcieć podążać. Tymczasem PiS znalazło się w roli przegranego obserwatora, który – choć desperacko próbuje odzyskać kontrolę nad narracją – nie jest w stanie przebić się do społeczeństwa. Przed nami czas intensywnych kampanii do wyborów prezydenckich, ale już dziś widać, że Platforma Obywatelska ma przewagę, którą trudno będzie PiS zniwelować.
Dla PiS wybory prezydenckie to gra o najwyższą stawkę. Strata prezydentury oznaczałaby dla tej partii nie tylko utratę wpływów, ale także realne zagrożenie dla osób zamieszanych w liczne afery i nieprawidłowości z czasów ich rządów. Wygrana Trzaskowskiego mogłaby otworzyć drogę do dogłębnych rozliczeń i procesów sądowych. Dlatego partia Jarosława Kaczyńskiego będzie walczyć o każdy głos, stosując metody, które bardziej przypominają działania politycznych służb specjalnych niż demokratyczną kampanię wyborczą.
Mezali tępaku bezdenny, a gdzie ci dwaj piszą poniżej w ogóle o Tusku? Byłeś na lekcjach u Kowalskiego, że teraz też wszędzie go widzisz? Mieszka także w twojej lodówce? Ale, jak Kowalski przynosisz Tuskowi kwiaty, czy tylko recytujesz wiersze pod jego oknem? Czy jednak to tylko zwykły poziom percepcji standardowego prawaka, id***a, katola, który umie przeczytać jedynie tytuł czarnej książki.
Zdecydowaliśmy się na prawybory, bo jesteśmy partią demokratyczną. Na serio demokratyczną. Ja od 2020 r. czułem tę odpowiedzialność. Czułem, że mnie popieracie. Radek Sikorski zgłosił swoją kandydaturę i bardzo dobrze. To nas wzmocniło. To pokazało, że jesteśmy w stanie wykreować tę niesamowitą energię, która była z nami w 2020 r. Jesteśmy w stanie obudzić całą Polskę – mówił Trzaskowski.
Nic dziwnego, że Nowogrodzka milczy. Tam ciągle walczą ze sobą rozmaite koterie partyjnych aparatczyków. A i swoje próbuje ugrać sam Kaczyński.
Dzięki pomysłowi Sikorskiego, Platforma nie tylko wygrała wizerunkowo, ale też wytyczyła nową ścieżkę, którą inne ugrupowania mogą chcieć podążać. Tymczasem PiS znalazło się w roli przegranego obserwatora, który – choć desperacko próbuje odzyskać kontrolę nad narracją – nie jest w stanie przebić się do społeczeństwa. Przed nami czas intensywnych kampanii do wyborów prezydenckich, ale już dziś widać, że Platforma Obywatelska ma przewagę, którą trudno będzie PiS zniwelować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla PiS wybory prezydenckie to gra o najwyższą stawkę. Strata prezydentury oznaczałaby dla tej partii nie tylko utratę wpływów, ale także realne zagrożenie dla osób zamieszanych w liczne afery i nieprawidłowości z czasów ich rządów. Wygrana Trzaskowskiego mogłaby otworzyć drogę do dogłębnych rozliczeń i procesów sądowych. Dlatego partia Jarosława Kaczyńskiego będzie walczyć o każdy głos, stosując metody, które bardziej przypominają działania politycznych służb specjalnych niż demokratyczną kampanię wyborczą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wy dwaj poniżej: poyebało was już na dobre z tym wystawianiem na piedestał Tuska i jego pobratymców?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zebraka Kaczynskiego bronia same wiesniaki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mezali tępaku bezdenny, a gdzie ci dwaj piszą poniżej w ogóle o Tusku? Byłeś na lekcjach u Kowalskiego, że teraz też wszędzie go widzisz? Mieszka także w twojej lodówce? Ale, jak Kowalski przynosisz Tuskowi kwiaty, czy tylko recytujesz wiersze pod jego oknem? Czy jednak to tylko zwykły poziom percepcji standardowego prawaka, id***a, katola, który umie przeczytać jedynie tytuł czarnej książki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy pomiotła tufska czy dupolizy kaczki... to żaden dobry wybór
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdecydowaliśmy się na prawybory, bo jesteśmy partią demokratyczną. Na serio demokratyczną. Ja od 2020 r. czułem tę odpowiedzialność. Czułem, że mnie popieracie. Radek Sikorski zgłosił swoją kandydaturę i bardzo dobrze. To nas wzmocniło. To pokazało, że jesteśmy w stanie wykreować tę niesamowitą energię, która była z nami w 2020 r. Jesteśmy w stanie obudzić całą Polskę – mówił Trzaskowski. Nic dziwnego, że Nowogrodzka milczy. Tam ciągle walczą ze sobą rozmaite koterie partyjnych aparatczyków. A i swoje próbuje ugrać sam Kaczyński.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane