Reklama
Reklama

Komentarze

7
R
RychoLX Snajper

Z 'katolickim miłosierdziem' jest jak z yeti. Podobno istnieje, ale nikt go nie widział.

[Usunięty użytkownik]

Trzymajmy się faktów pls, bowiem "W mediach społecznościowych zorganizowano zbiórkę pieniędzy dla syna kobiety, pana Jarosława, dzięki której szybko udało się zebrać ponad 500 tys. złotych.", skoro zbiórka była na Jarosława, to on jest dysponentem pieniędzy i tyle, tak to wszędzie działa, a nie pani Henia, jego mama. Co do 15% - faktycznie ździerstwo, ale Caritas nie jest serwisem zbiórkowym, jest nim ich UratujCie.pl, które rzeczone 15% zdziera.

V
V-T-S-S Łowca

Acha... a pamiętasz zbiórkę na nowe Seicento po rozbiciu limuzyny Broszki? Była na konkretną osobę, na konkretny cel - a kasę zajumał zakładający zbiórkę. Tak samo jest tutaj - Caritas zasłania się "swoimi przepisami", które może sobie modyfikować według potrzeb. Ale nie ma tego złego... Trzeba nagłaśniać, żeby ludzie się dowiedzieli że Caritas jest taki a nie inny i żeby robić zbiórki gdzie indziej... np siępomaga...

[Usunięty użytkownik]

No właśnie, zakładający, tu była założona na syna pani Heni

B
Bekaj Padawan

I czy to nie jest mafia? A dlaczego ten oszust z Nazaretu tym czarnym pijawkom niczego nie wycuduje?

V
V-T-S-S Łowca

Bo ten "oszust z Nazaretu" został wykreowany (pewnie na podstawie jakiejś prawdziwej historii o biednym cieśli i jego żonie, która nie była widocznie taką dziewicą jak mówią...) żeby pijawki właśnie mogły legalnie kraść zamiast cudować.

Reklama