i to jest dzieciaku odpowiedź, na które nie umiesz sam poszukać odpowiedzi ? , wklejasz i myślisz że ci ktoś powie ? serio ? w googlach nic nie znalazłeś ? https... ale po co szukać, wstawić byle co i myśląc że dostane lajka ... oj żeby cię ten za******y aktor kiedyś spotkał , w tym czy w tamtym świecie , a dowiesz się co to jest- ( piekło i bolało )
i widzisz moderatorze - tłumacząc Romanowi że twoja głębia jest w prost proporcjonalna do arbuza , nie jest adekwatna do człowieka który umie powiedzieć myślę więc jestem . znikasz
Fura łańcuchów Mr T wzięła się z jego "przedfilmowych" czasów. Wtedy między innymi dorabiał jako bramkarz w knajpach, a że był widywany na ringu to przed drzwiami lokali obok obijania gąb standardowych knajpianych zadymiarzy miewał też pojedynki z aspirującymi ulicznymi bokserami. Wygrał wszystkie "knajpiane" walki, a każdemu pokonanemu zabierał na pamiątkę łańcuchy i fingle. Jak widać - było tego trochę ;)
i to jest dzieciaku odpowiedź, na które nie umiesz sam poszukać odpowiedzi ? , wklejasz i myślisz że ci ktoś powie ? serio ? w googlach nic nie znalazłeś ? https... ale po co szukać, wstawić byle co i myśląc że dostane lajka ... oj żeby cię ten za******y aktor kiedyś spotkał , w tym czy w tamtym świecie , a dowiesz się co to jest- ( piekło i bolało )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mr. T wikipedia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moderator ssij . Mr T. wikipedia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozmawiasz z automatycznym skryptem? Szacun …
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i widzisz moderatorze - tłumacząc Romanowi że twoja głębia jest w prost proporcjonalna do arbuza , nie jest adekwatna do człowieka który umie powiedzieć myślę więc jestem . znikasz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On po prostu nie dowierzal bankom :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mówię tak, tak chciał reżyser.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fura łańcuchów Mr T wzięła się z jego "przedfilmowych" czasów. Wtedy między innymi dorabiał jako bramkarz w knajpach, a że był widywany na ringu to przed drzwiami lokali obok obijania gąb standardowych knajpianych zadymiarzy miewał też pojedynki z aspirującymi ulicznymi bokserami. Wygrał wszystkie "knajpiane" walki, a każdemu pokonanemu zabierał na pamiątkę łańcuchy i fingle. Jak widać - było tego trochę ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
P.S. Oczywiście Mr T uparł się na przeniesienie swojego wizerunku na ekran w 100%, na co nie bez oporów producenci w końcu się zgodzili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane