Kiedyś to się było kierowcom-mechanikiem w jednym. Nigdy osobno! A dziś większość kierowców nie wie jak silnik spalinowy działa a nawet elektryczny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No to spróbuj obecnie wymienić żarówkę, w niektórych modelach trzeba rozebrać niezły kawałek samochodu w tym celu Kiedyś miałeś silnik i dużo luzu wokół, teraz wszystko jest na maksa zabudowane ...
Bez problemu wymienię w każdym aucie na poczekaniu na parkingu. Samochody są ok tylko ludzie lenie i za dużo tiktoka i twarzoksiążki. A broń borze pobrudzić pazurka.
W niektórych modelach projektanci wymyśleli ze zarówkę zmienia się od kola trzeba skręcić kolo i wtedy masz dostęp. Ale gdy nie czytaleś instrukcji swojego modelu i chcesz od innej strony się dobrać do żarówki. To masz problem. Ale dziś gdzy jest ChatGPt to nie trzeba slęczeć przy 300 stronowej instrukcji wystarczy spytać o to co potrzebujesz. Dziś to ja sobie nie wyobrażam bycia mechanikiem bez chata GPT chyba ze ktoś lubi marnować czas. Na czytanie instrukcji każdego auta.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
To skutek tego, ze niegdys ktos sprobowal tego plynu... a potem polazl ze swa glupota do sądu jeszcze. A dzis zawory zwykle sie same reguluja hudraulicznie, od dobrych 30 lat.
Po pierwsze - kto młodych tego nauczył lub nie nauczył? Widocznie mają słabe wzorce. Po drugie - samochody w PRL były toporne i proste jak cep, a zawory w pierwszych 125p trzeba było regulować co 500km z uwagi na drobną wadę fabryczną, którą usunęli i później wystarczyło regulować co 1000km ;)
Dalej niech koalicja obniża poziom nauczania w szkołach, niech dzieci nie maja zadań domowych to będzie jeszcze lepiej. Idiokracja ale takimi łatwiej zarządzać
Nic dziwnego...teraz samochody maja nawet na Polasiu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś to się było kierowcom-mechanikiem w jednym. Nigdy osobno! A dziś większość kierowców nie wie jak silnik spalinowy działa a nawet elektryczny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to spróbuj obecnie wymienić żarówkę, w niektórych modelach trzeba rozebrać niezły kawałek samochodu w tym celu Kiedyś miałeś silnik i dużo luzu wokół, teraz wszystko jest na maksa zabudowane ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez problemu wymienię w każdym aucie na poczekaniu na parkingu. Samochody są ok tylko ludzie lenie i za dużo tiktoka i twarzoksiążki. A broń borze pobrudzić pazurka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W niektórych modelach projektanci wymyśleli ze zarówkę zmienia się od kola trzeba skręcić kolo i wtedy masz dostęp. Ale gdy nie czytaleś instrukcji swojego modelu i chcesz od innej strony się dobrać do żarówki. To masz problem. Ale dziś gdzy jest ChatGPt to nie trzeba slęczeć przy 300 stronowej instrukcji wystarczy spytać o to co potrzebujesz. Dziś to ja sobie nie wyobrażam bycia mechanikiem bez chata GPT chyba ze ktoś lubi marnować czas. Na czytanie instrukcji każdego auta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To skutek tego, ze niegdys ktos sprobowal tego plynu... a potem polazl ze swa glupota do sądu jeszcze. A dzis zawory zwykle sie same reguluja hudraulicznie, od dobrych 30 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawia mnie co to za płyn do akumulatora???? taki ładny różowy... zamiast wody destylowanej lub dejonizowanej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do akumulatora sucholadowanego wlewasz kwas na poczatek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W akumulatorze jest kwas a płyn to jest do spryskiwaczy lub chłodniczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze - kto młodych tego nauczył lub nie nauczył? Widocznie mają słabe wzorce. Po drugie - samochody w PRL były toporne i proste jak cep, a zawory w pierwszych 125p trzeba było regulować co 500km z uwagi na drobną wadę fabryczną, którą usunęli i później wystarczyło regulować co 1000km ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akumulatory są teraz bezobsługowe ciężko się dostać do ich płynów ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dalej niech koalicja obniża poziom nauczania w szkołach, niech dzieci nie maja zadań domowych to będzie jeszcze lepiej. Idiokracja ale takimi łatwiej zarządzać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane