Jak to katolik, okazał mu miłosierdzie. Mógł zabić g**ja, a tylko go pobił. Grunt, że po spowiedzi poszli na piwo i się pogodzili. Ateista tymczasem siedziałby w pierdu.
Prawdopodobnie ojciec chłopca, to prawdziwy katolik. Okazał miłosierdzie i zamiast utłuc księdza, tylko go pobił. Po spowiedzi i szczerym wyrażeniu żalu za grzechy, zapewne poszli razem na piwo. A ateista siedziałby w pierdlu. Honorowy głupek.
Jak to katolik, okazał mu miłosierdzie. Mógł zabić g**ja, a tylko go pobił. Grunt, że po spowiedzi poszli na piwo i się pogodzili. Ateista tymczasem siedziałby w pierdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdopodobnie ojciec chłopca, to prawdziwy katolik. Okazał miłosierdzie i zamiast utłuc księdza, tylko go pobił. Po spowiedzi i szczerym wyrażeniu żalu za grzechy, zapewne poszli razem na piwo. A ateista siedziałby w pierdlu. Honorowy głupek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, to historia zmyślona. Żaden ateista, by nie dopuścił, by mu ksiądz dziecko wyroochał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na to stać tylko katolika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane