Reklama
Reklama

Komentarze

4
R
RonaldB Master

Jak to katolik, okazał mu miłosierdzie. Mógł zabić g**ja, a tylko go pobił. Grunt, że po spowiedzi poszli na piwo i się pogodzili. Ateista tymczasem siedziałby w pierdu.

R
RonaldB Master

Prawdopodobnie ojciec chłopca, to prawdziwy katolik. Okazał miłosierdzie i zamiast utłuc księdza, tylko go pobił. Po spowiedzi i szczerym wyrażeniu żalu za grzechy, zapewne poszli razem na piwo. A ateista siedziałby w pierdlu. Honorowy głupek.

R
RonaldB Master

Oczywiście, to historia zmyślona. Żaden ateista, by nie dopuścił, by mu ksiądz dziecko wyroochał.

R
RonaldB Master

Na to stać tylko katolika.

Reklama