Oprócz tych szopek z dykty były jeszcze ławeczki multimedialne za kilka milionów, które również rozpadły się po kilku dniach. A teraz pisowskie sqrwysyny wypominają Trzaskowskiemu murowany kibel za 650 tysięcy, który bezie przydatny i nie rozpadnie się po pierwszym deszczu.
Oprócz tych szopek z dykty były jeszcze ławeczki multimedialne za kilka milionów, które również rozpadły się po kilku dniach. A teraz pisowskie sqrwysyny wypominają Trzaskowskiemu murowany kibel za 650 tysięcy, który bezie przydatny i nie rozpadnie się po pierwszym deszczu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane