pamiętam moją historia z taką ślizgawką....jak byłem g**jkiem matka wysłała mnie do kościoła, ide sobie a tu przede mną taka ślizgawka i w kałuży w dodatku bo byly lekkie roztopy, no to ja szura na ślizgawke....i tak wywinąłem orła jak jebłem do tyłu w kałuże to leżałem na plecach i tylko głowe miałem nad powierzchnią-wstałem i się "nawróciłem" :D
Widzę wspomnienie o bólu d**y, i kości ogonowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mialem sanki ze stalowych pretow 20mm zespawane. To byl ogien
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pamiętamy. I co z tego - zesrałeś się?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pamiętam moją historia z taką ślizgawką....jak byłem g**jkiem matka wysłała mnie do kościoła, ide sobie a tu przede mną taka ślizgawka i w kałuży w dodatku bo byly lekkie roztopy, no to ja szura na ślizgawke....i tak wywinąłem orła jak jebłem do tyłu w kałuże to leżałem na plecach i tylko głowe miałem nad powierzchnią-wstałem i się "nawróciłem" :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już nigdy nie wróci ☹️
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tup tup tup... szur, tup tup tup... szur, tup tup tup... szur, yeah :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętamy. Do dziś mnie plecy bolą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane