Michael Wolff-„Fire and Fury: Inside the Trump White House”: Trump ma być żałośnie intelektualnie niesprawny. Może i wygrał wybory, pisze Wolff, ale „jego mózg nie jest w stanie wykonywać podstawowych zadań związanych z tą pozycją”. Nie umie planować, organizować, uważać, słuchać, składnie się wypowiedzieć, a nawet „na najbardziej podstawowym poziomie nie potrafi połączyć przyczyny ze skutkiem”. Tajemnicą poliszynela w Białym Domu jest jego półanalfabetyzm. Potrafi co prawda przeczytać nagłówki gazet, ale nie umie przyswoić sobie pisanej informacji.
Ktoś taki nie może być żadnym agentem, jest za głupi na to. On jest zwykłym, skorumpowanym kolesiem, przemocowcem i narcyzem, na którego Putin ma w teczce całe dossier, i umiejętnie tym szantażuje.
Nie widzę wzmianek o Trumpie w dostępnych numerach przywołanego periodyku. Traktuję to jak plotkę choć faktycznie jego wypowiedzi i działania skłaniają ku temu by go za pożytecznego prorosyjskiego id**tę uznać.
O jakim periodyku piszesz?? Bo ja o książce Michaela Wolffa-„Fire and Fury: Inside the Trump White House", nawiasem mówiąc której wydanie Trump starał się zablokować na wszystkie możliwe sposoby. Na temat samej książki poszukaj artykułów w Gazecie Prawnej.
Michael Wolff-„Fire and Fury: Inside the Trump White House”: Trump ma być żałośnie intelektualnie niesprawny. Może i wygrał wybory, pisze Wolff, ale „jego mózg nie jest w stanie wykonywać podstawowych zadań związanych z tą pozycją”. Nie umie planować, organizować, uważać, słuchać, składnie się wypowiedzieć, a nawet „na najbardziej podstawowym poziomie nie potrafi połączyć przyczyny ze skutkiem”. Tajemnicą poliszynela w Białym Domu jest jego półanalfabetyzm. Potrafi co prawda przeczytać nagłówki gazet, ale nie umie przyswoić sobie pisanej informacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś taki nie może być żadnym agentem, jest za głupi na to. On jest zwykłym, skorumpowanym kolesiem, przemocowcem i narcyzem, na którego Putin ma w teczce całe dossier, i umiejętnie tym szantażuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzę wzmianek o Trumpie w dostępnych numerach przywołanego periodyku. Traktuję to jak plotkę choć faktycznie jego wypowiedzi i działania skłaniają ku temu by go za pożytecznego prorosyjskiego id**tę uznać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O jakim periodyku piszesz?? Bo ja o książce Michaela Wolffa-„Fire and Fury: Inside the Trump White House", nawiasem mówiąc której wydanie Trump starał się zablokować na wszystkie możliwe sposoby. Na temat samej książki poszukaj artykułów w Gazecie Prawnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane