Reklama
Reklama

Komentarze

1
R
RychoLX Snajper

W zapachu tytoniu chyba jest coś interesującego dla kotów. Siedziałem sobie kiedyś z papierosem w ustach z zamiarem zapalenia i mój kot nim się zainteresował. Powąchał go, a potem chwycił pyszczkiem i mi go wyciągnął (nie sprawdzałem co ma zamiar z nim zrobić, bo mu go odebrałem).

Reklama