A potem opowiada misiu kolegom że zjadł największy rarytas świata! "A co za rarytas to był"? - pytają kolesie. "Donald Trump, " - odpowiada misiu - " bo wyobraźcie sobie, mózgu nie było, serca nie było, kręgosłupa nie było, a obojętnie gdzie ugryzłem: d**a, d**a, d**a
....
Żeby mu pomarańczowy fluid z gęby Trampka nie zaszkodził bo szkoda misia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A potem opowiada misiu kolegom że zjadł największy rarytas świata! "A co za rarytas to był"? - pytają kolesie. "Donald Trump, " - odpowiada misiu - " bo wyobraźcie sobie, mózgu nie było, serca nie było, kręgosłupa nie było, a obojętnie gdzie ugryzłem: d**a, d**a, d**a ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane