Bo tak naprawdę właścicielem wszystkich ośmiu zamówionych gazowców jest norweska firma Knutsen oddział we Francji. Dlatego bandera francuska. Orlen je tylko dzierżawi.
Masz rację. Ale wystarczyło słowo pana Obajtka, i statki zostałyby zarejestrowane w Gdańsku. Tu nie chodziło o koszty, bo francuska bandera nie jest tania, jak maltańska czy cypryjska. Tu chodziło o wyprowadzanie kasy...
Lechu - francuski łącznik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tak naprawdę właścicielem wszystkich ośmiu zamówionych gazowców jest norweska firma Knutsen oddział we Francji. Dlatego bandera francuska. Orlen je tylko dzierżawi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz rację. Ale wystarczyło słowo pana Obajtka, i statki zostałyby zarejestrowane w Gdańsku. Tu nie chodziło o koszty, bo francuska bandera nie jest tania, jak maltańska czy cypryjska. Tu chodziło o wyprowadzanie kasy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden Lech poleciał i spadł. Ktoś tu chyba lubi ryzyko. A może chodzi o ubezpieczenie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane