A ja stwierdzam, że tzw. KONKORDAT został zerwany przez KK i jako taki Kraj nasz zwolniony z dotrzymania zapisów. W związku z powyższym zalecam natychmiastową ewakuację kleru i likwidację ambasad KK w Polsce.
te argumenty podawane w formie dyskusji utwierdzają ich tylko że są w społeczeństwie uważani za poważną , poważaną stronę do rozmowy , tymczasem jest to banda zboków z formalnym poświadczeniem wykształcenia które w istocie jest g.wno warte i stanowi tylko podkładkę pod żądanie przywilejów i pieniędzy ...skończyć te przepychanki czas najwyższy
Religia to ogół (system) poglądów i rytuałów dotyczących rzeczy ostatecznych, czyli ani wiara ani nauka. Można być religijnym i niewierzącym oraz odwrotnie. Natomiast w szkole są lekcje religii, czyli nauczanie - przekazywanie wiedzy o religii, a nie religia per se.
Ja mam lepszą definicję. Religia to całkowicie pozbawiony sensu i spójności logicznej, wyssany z palca i kłamliwy, nie poparty żadnymi faktami, system wierzeń i zabobonnych rytuałów, nie mający żadnego zastosowania, poza oszukiwaniem ludzi i wyłudzaniem efektów ich pracy.
a niech sobie rozszerzą do 4 godzin obowiązkowej religii - ich wierni, ich sprawa co sobie z nimi robią. tylko dlaczego uczepili się pomysłu, że ta "nauka" musi być organizowana i opłacana przez państwo - mają własne zaplecze, kadrę i po to ludzie zbudowali im kościoły (budynki) / salki katechetyczne, żeby mogli w nich praktykować ich własną religię. miejsce nauki jest w szkole, religii w kościele - po co to mieszać?
Polska nie jest świeckim krajem, tylko neutralnym światopoglądowo (a przynajmniej powinna być). To co innego, bo „świeckość” to taki sam światopogląd jak chrześcijaństwo czy buddyzm.
A ja stwierdzam, że tzw. KONKORDAT został zerwany przez KK i jako taki Kraj nasz zwolniony z dotrzymania zapisów. W związku z powyższym zalecam natychmiastową ewakuację kleru i likwidację ambasad KK w Polsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajne. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
te argumenty podawane w formie dyskusji utwierdzają ich tylko że są w społeczeństwie uważani za poważną , poważaną stronę do rozmowy , tymczasem jest to banda zboków z formalnym poświadczeniem wykształcenia które w istocie jest g.wno warte i stanowi tylko podkładkę pod żądanie przywilejów i pieniędzy ...skończyć te przepychanki czas najwyższy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obowiazkowoa nie moze byc bo konstytucja gwarantule "wolność wyboru wiary" nalozyc podatki na te ich budynki niech placa jak wszyscy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stop pe****lom w sutannach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozwiązanie jest proste jak budowa cepa Przestać płacić katechetom i klechom.Zobaczymy ilu będzie chętnych do "nauczania" za darmo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie przy tym watykańskim rządzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja w takim razie mam pytanie religia to wiara czy nauka??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religia to ogół (system) poglądów i rytuałów dotyczących rzeczy ostatecznych, czyli ani wiara ani nauka. Można być religijnym i niewierzącym oraz odwrotnie. Natomiast w szkole są lekcje religii, czyli nauczanie - przekazywanie wiedzy o religii, a nie religia per se.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam lepszą definicję. Religia to całkowicie pozbawiony sensu i spójności logicznej, wyssany z palca i kłamliwy, nie poparty żadnymi faktami, system wierzeń i zabobonnych rytuałów, nie mający żadnego zastosowania, poza oszukiwaniem ludzi i wyłudzaniem efektów ich pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a niech sobie rozszerzą do 4 godzin obowiązkowej religii - ich wierni, ich sprawa co sobie z nimi robią. tylko dlaczego uczepili się pomysłu, że ta "nauka" musi być organizowana i opłacana przez państwo - mają własne zaplecze, kadrę i po to ludzie zbudowali im kościoły (budynki) / salki katechetyczne, żeby mogli w nich praktykować ich własną religię. miejsce nauki jest w szkole, religii w kościele - po co to mieszać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska nie jest świeckim krajem, tylko neutralnym światopoglądowo (a przynajmniej powinna być). To co innego, bo „świeckość” to taki sam światopogląd jak chrześcijaństwo czy buddyzm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też to popieram, ale dopóki mamy konkordat, to nie jesteśmy, niestety, świeckim państwem :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane