Ale telefonik to już spoko? Bo zawiera te same surowce ...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ale ze co? Tamtamem mamy dzwonic? Spaliniak i 30 lat pojezdzi, a ile pozyje bateria w elektryku, czyniac wymiane nieoplacalna?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Korbka i kręcisz jak chcesz gadać. A mój wpis odnosi się do tego "Dlatego nie kupię elektryka,bo do produkcji baterii używają surowców wydobywanych przez dzieci"
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jednak trzeba mniej dzieci do baterii telefonu...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A tak serio: na korbke od dobrych 70 lat nie produkuja, wiec takiej opcji po prostu nie ma.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@gruzawik, a gdzie masz w jej tekście coś o ilości? Jest tylko o wydobyciu surowców przez dzieci. Nieważne chyba ilu? Czy może jak mniej dzieci kopie lit to jest to bardziej moralne? A kopie ich tyle samo i tu i tu, nikt nie wydobywa surowców ilościowo do czegoś, to się sprzedaje w tonach.
Gdyby istniała alternatywa dla telefoniku komórkowego,to chętnie bym z niej skorzystała. Dla samochodów elektryczny ta alternatywa jest i dlatego nie zamierzam kupować elektryka. Tym bardziej,że w Polsce o ekologii zasilania tego auta można na razie pomarzyć
Nie mówiąc już o tym,że w moim zawodzie dostęp do telefonu z internetem jest niezbędny do pracy. Natomiast samochód elektryczny nie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"do produkcji baterii używają surowców wydobywanych przez dzieci" - skończ odwracać kota ogonem JohT i tyle, jeśli to ci przeszkadza, a tak napisałaś, to albo przeszkadza ci, albo nie, to co gadasz to czystej wody hipokryzja
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jak mniej kopie, to bardziej moralne. Zdecydowanie. Jak mniej uzywamy, w tefelonkach np, nie w kobylach montowanych w samochodach, to moznaby i zaplacic uczciwiej, doroslym, a wielkiej roznicy w cenie nam nie zrobi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Inaczej: malo kopalo do tej pory, wprowadzmy wieksze zapotrzebowanie, na pewno pomoze...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Wybacz, ale ilosc ma znaczenie. Co widac by bylo w cenie, ilosci pieniedzy, jaka trzeba dac, zeby kopali dorosli za uczciwa stawke. To troche w kolko sie kreci: jakby dzieci poszly do szkoly, to by nie chcialy ani musialy za psi grosz kopac, ani swoich dzieci by nie poslaly. Nam wypadnie troche drozej za tefelonek. Przesiadka na elektryki oznacza wiecej dzieci kopiacych, to chyba jeszcze gorzej? A w dodatku one nie pojezdza zbyt dlugo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dziwna moralność, jak zgwałci jeden to ok, a jak dziesięciu to już nie?
nie to żebym pochwalał sposób w jaki świat jest poukładany ale jest jak jest. Jeżeli twoją alternatywą dla zarobku dla tych dzieicaków przy wydoobyciu jest to że nie będą miały tego zarobku no to rewelacji w poprawieniu ich bytu nie wyczuwam. Jeżeli chcesz naprawdę coś zrobić to stwórz im atrakcujniejsza alternatywę a nie pozbawiaj środków jakie by nie były. Lepszych dać nie umiesz a gadką gara nie zapełnisz.
Czyli lepiej wspierać niewolnictwo za miskę ryżu,niż dać lepiej zarobić rodzicom,a dzieci wysłać do szkoły?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Lepiej zarobic oznacza drozszy badziew dla nas. W cenie malej baterii telefonu to bez znaczenia niemal, ale przy baterii samochodu moze juz nieco podniesc cene.
ale kto niby to wspiera, to się dzieje i już, nie dlatego że ktoś to wspiera tylko dlatego że potrzebują kasy więc pracują. Lepiej by było jakby tylko rodzice mogli zarabiać wystarczająco, ale dalej to jest tylko gadka która gara nie zapełnia. Stwórz im lepsza alternatywę i cała filozofia. W Europie tez kiedyś były takie czasy że dzieci pracowały żeby było na chleb i cywilizacyjnie to się zmieniło, oni ze swoim rynkiem sa teraz na tym poziomie i też się to zmieni. Jestem też za tym żeby jak najszybciej, ale póki co mają możliwości takie jakie są.
Ale telefonik to już spoko? Bo zawiera te same surowce ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ze co? Tamtamem mamy dzwonic? Spaliniak i 30 lat pojezdzi, a ile pozyje bateria w elektryku, czyniac wymiane nieoplacalna?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Korbka i kręcisz jak chcesz gadać. A mój wpis odnosi się do tego "Dlatego nie kupię elektryka,bo do produkcji baterii używają surowców wydobywanych przez dzieci"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak trzeba mniej dzieci do baterii telefonu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak serio: na korbke od dobrych 70 lat nie produkuja, wiec takiej opcji po prostu nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik, a gdzie masz w jej tekście coś o ilości? Jest tylko o wydobyciu surowców przez dzieci. Nieważne chyba ilu? Czy może jak mniej dzieci kopie lit to jest to bardziej moralne? A kopie ich tyle samo i tu i tu, nikt nie wydobywa surowców ilościowo do czegoś, to się sprzedaje w tonach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby istniała alternatywa dla telefoniku komórkowego,to chętnie bym z niej skorzystała. Dla samochodów elektryczny ta alternatywa jest i dlatego nie zamierzam kupować elektryka. Tym bardziej,że w Polsce o ekologii zasilania tego auta można na razie pomarzyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mówiąc już o tym,że w moim zawodzie dostęp do telefonu z internetem jest niezbędny do pracy. Natomiast samochód elektryczny nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"do produkcji baterii używają surowców wydobywanych przez dzieci" - skończ odwracać kota ogonem JohT i tyle, jeśli to ci przeszkadza, a tak napisałaś, to albo przeszkadza ci, albo nie, to co gadasz to czystej wody hipokryzja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mniej kopie, to bardziej moralne. Zdecydowanie. Jak mniej uzywamy, w tefelonkach np, nie w kobylach montowanych w samochodach, to moznaby i zaplacic uczciwiej, doroslym, a wielkiej roznicy w cenie nam nie zrobi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Inaczej: malo kopalo do tej pory, wprowadzmy wieksze zapotrzebowanie, na pewno pomoze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybacz, ale ilosc ma znaczenie. Co widac by bylo w cenie, ilosci pieniedzy, jaka trzeba dac, zeby kopali dorosli za uczciwa stawke. To troche w kolko sie kreci: jakby dzieci poszly do szkoly, to by nie chcialy ani musialy za psi grosz kopac, ani swoich dzieci by nie poslaly. Nam wypadnie troche drozej za tefelonek. Przesiadka na elektryki oznacza wiecej dzieci kopiacych, to chyba jeszcze gorzej? A w dodatku one nie pojezdza zbyt dlugo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwna moralność, jak zgwałci jeden to ok, a jak dziesięciu to już nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tez nie, ale chyba lepiej niz 10? Czy nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie to żebym pochwalał sposób w jaki świat jest poukładany ale jest jak jest. Jeżeli twoją alternatywą dla zarobku dla tych dzieicaków przy wydoobyciu jest to że nie będą miały tego zarobku no to rewelacji w poprawieniu ich bytu nie wyczuwam. Jeżeli chcesz naprawdę coś zrobić to stwórz im atrakcujniejsza alternatywę a nie pozbawiaj środków jakie by nie były. Lepszych dać nie umiesz a gadką gara nie zapełnisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli lepiej wspierać niewolnictwo za miskę ryżu,niż dać lepiej zarobić rodzicom,a dzieci wysłać do szkoły?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej zarobic oznacza drozszy badziew dla nas. W cenie malej baterii telefonu to bez znaczenia niemal, ale przy baterii samochodu moze juz nieco podniesc cene.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale kto niby to wspiera, to się dzieje i już, nie dlatego że ktoś to wspiera tylko dlatego że potrzebują kasy więc pracują. Lepiej by było jakby tylko rodzice mogli zarabiać wystarczająco, ale dalej to jest tylko gadka która gara nie zapełnia. Stwórz im lepsza alternatywę i cała filozofia. W Europie tez kiedyś były takie czasy że dzieci pracowały żeby było na chleb i cywilizacyjnie to się zmieniło, oni ze swoim rynkiem sa teraz na tym poziomie i też się to zmieni. Jestem też za tym żeby jak najszybciej, ale póki co mają możliwości takie jakie są.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane