Atak na Giertycha, który wygłaszał w Sejmie wystąpienie dotyczące afery związanej z Barbarą Skrzypek, nie był spontaniczny. To był akt paniki. Wyreżyserowana nagonka, rozpętana przez partię, która nie ma już żadnych argumentów, tylko gardło i pogardę. Pięćdziesięciu posłów PiS – krzyczących, wyjących, oskarżających Giertycha o morderstwo – nie broniło prawdy. Broniło Kaczyńskiego. A właściwie: jego lęku...
Bzdura. Kaczyński od urodzenia jest miękiszonem. Na podwórku wszyscy go tłukli i wyśmiewali, dlatego wyżywał się na młodszych dziewczynkach. W szkole był niezbyt bystry, a nawet nie zdał do kolejnej klasy. Był tępakiem, któremu komuniści załatwili szkołę i przyjęcie na studia. Od czasu Solidarności ślizga się na plecach innych. Mocny to on był jak miał Pegasusa i służby specjalne. Teraz z powrotom jest tępym, zagubionym, załupieżonym dziadem, który chciałby ale już nie może włazić na sejmową mównicę bez żadnego trybu.
Jeszcze dodałbym że Kaczyński GEY lubi mieć mieszane kakao. A jego wyznawcy to przeciwnicy LGBT. A on PE**ŁEK TYSIĄCLECIA 😂😀😃🤭. Jest wstrętną kreaturą. Ma olbrzymi problem z higieną osobistą. Jego smród moczu i oszczane gacie są już legendarne. Ma wodowstręt jak alkoholik. I Alika zużył
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ta akcja była zaplanowana. Nie przewidziano tylko reakcji Giertycha, który z gładkością rozegrał pisowskich pokurczy.
Kaczynski pokazal swoje prawdziwe oblicze, strachu, bezsilnosci i paniki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS.- To juz zalosny koniec Kaczynskiego, a razem z nim PiSu... i zadne minusy jego slugusow tego nie zmienia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Atak na Giertycha, który wygłaszał w Sejmie wystąpienie dotyczące afery związanej z Barbarą Skrzypek, nie był spontaniczny. To był akt paniki. Wyreżyserowana nagonka, rozpętana przez partię, która nie ma już żadnych argumentów, tylko gardło i pogardę. Pięćdziesięciu posłów PiS – krzyczących, wyjących, oskarżających Giertycha o morderstwo – nie broniło prawdy. Broniło Kaczyńskiego. A właściwie: jego lęku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura. Kaczyński od urodzenia jest miękiszonem. Na podwórku wszyscy go tłukli i wyśmiewali, dlatego wyżywał się na młodszych dziewczynkach. W szkole był niezbyt bystry, a nawet nie zdał do kolejnej klasy. Był tępakiem, któremu komuniści załatwili szkołę i przyjęcie na studia. Od czasu Solidarności ślizga się na plecach innych. Mocny to on był jak miał Pegasusa i służby specjalne. Teraz z powrotom jest tępym, zagubionym, załupieżonym dziadem, który chciałby ale już nie może włazić na sejmową mównicę bez żadnego trybu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze dodałbym że Kaczyński GEY lubi mieć mieszane kakao. A jego wyznawcy to przeciwnicy LGBT. A on PE**ŁEK TYSIĄCLECIA 😂😀😃🤭. Jest wstrętną kreaturą. Ma olbrzymi problem z higieną osobistą. Jego smród moczu i oszczane gacie są już legendarne. Ma wodowstręt jak alkoholik. I Alika zużył
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta akcja była zaplanowana. Nie przewidziano tylko reakcji Giertycha, który z gładkością rozegrał pisowskich pokurczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane