Trzeba być id**tą, żeby brać dosłownie opowieści biblijne. Kościoły chrześcijańskie interpretują tę opowieść symbolicznie lub teologicznie, nie traktując jej jako literalnego zapisu historycznego.
"Kościoły chrześcijańskie interpretują tę opowieść symbolicznie lub teologicznie, nie traktując jej jako literalnego zapisu historycznego." Którego zdania nie zrozumiałeś?
To normalne ze dzieci lubia bajki, wiekszosc wyrasta z tego, ale nie wszyscy...czesc zostaje mentalnie dziecmi na starosc, to wierne owieczki i barany wiernych sekty kosciola!
Analfabetyzm w Polsce XXI wieku. Mimo to problem analfabetyzmu jest wciąż aktualny w polskim społeczeństwie. Według badań PISA I OECD, aż 70% Polaków ma kłopot ze zrozumieniem tego, co czyta. Oznacza to, że około 70% Polaków jest analfabetami funkcjonalnymi - nie rozumieją tekstów pisanych - potrafią połączyć litery w słowa, a te w zdania, ale nie rozumieją sensu zdań. Osoby dotknięte analfabetyzmem funkcjonalnym zwykle mają kłopot ze zrozumieniem umowy, ulotki, instrukcji obsługi, odczytaniem wykresów i diagramów, nie potrafią wypełnić najprostszych druków urzędowych i formularzy
Znowu to samo wklejasz 😂🤣 "Według danych UNESCO i Eurostatu, Polska ma wskaźnik alfabetyzacji na poziomie 99,8% wśród osób powyżej 15. roku życia, co plasuje ją w czołówce państw europejskich. Analfabetyzm funkcjonalny (czyli problemy z rozumieniem bardziej złożonych tekstów) dotyczy ok. 15% społeczeństwa, co jest typowe dla wielu krajów UE. Eurostat wskazuje, że w UE ~20% osób ma niskie umiejętności czytania, a w Polsce jest to ok. 15%." - Education and Training.
Polacy cofają się w rozwoju. Dane są bezlitosne. Niedawno pojawiły się statystyki pokazujące zatrważające dane w temacie Amerykanów i ich umiejętności czytania ze zrozumieniem. Tymczasem ten sam raport ujawnił również dane o Polsce. Są zatrważające. Prawie 40 proc. Polek i Polaków to analfabeci funkcjonalniOECD, czyli Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, opublikowała właśnie raport "Czy dorośli mają umiejętności wymagane do radzenia sobie z życiem w zmieniającym się świecie?" (znany krócej jako Survey of Adult Skills), który kompiluje dane z lat 2017-2023. Badanie miało na celu spraw
- sprawdzenie umiejętności czytania ze zrozumieniem, liczenia oraz adaptacyjnego rozwiązywania problemów. Z danych wynika, że aż 39 proc. dorosłych Polaków odznacza się najniższym poziomem biegłości w czytaniu ze zrozumieniem prostych tekstów, podczas gdy średnia krajów OECD wynosi 26 proc (w skrócie - im mniej ludzi w najniższym przedziale biegłości, tym lepiej). Ten rodzaj kompetencji (a raczej ich braku) zwany jest "analfabetyzmem funkcjonalnym". - telepolis.pl/15 GRU 2024
"In Poland, 12.5% of adults perform at or below Level 1 in literacy, indicating significant difficulties in understanding and using written texts (functional illiteracy)." - OECD PIAAC - Poland Country Note
"In the EU, around 20% of adults have low literacy skills (Level 1 or below in the PIAAC scale). In Poland, this figure is slightly lower, at approximately 15-16%." - Eurostat - Skills statistics. Masz tu dane bezpośrednio ze źródła, a nie jakieś telepolis. Ogarniesz po angielsku?
Wiele tego typu przekazów ma swoje źródło w prawdziwych wydarzeniach. Nie inaczej może być z tą opowieścią. Archeolodzy odkryli ślady wielkiej powodzi ok. 2900 p.n.e. w rejonie starożytnego Sumeru. Być może to wydarzenie stało się podstawą dla opowieści o potopie, obecnych także w Eposie o Gilgameszu. Niektórzy badacze (np. William Ryan i Walter Pitman) sugerują, że ok. 5600 p.n.e. nastąpiło gwałtowne wlanie wód Morza Śródziemnego do ówczesnego jeziora słodkowodnego (dzisiejsze Morze Czarne), co mogło zostać zapamiętane jako kataklizm.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Najczęściej jest opisywanie przelania się Bosforu i zalewania jeziora, dzisiejszego Morza Czarnego.
Naukowcy nie tylko zastanawiają się, gdzie Arka może się znajdować, lecz również zachodzą w głowę, jak mogło dojść do tak niezwykłego zjawiska, jakim jest potop. Ów zdarzenia nie udało się dotąd potwierdzić za pomocą badań geologicznych, bowiem nigdzie na świecie, także w rejonie Araratu, badania warstw gleby z tego okresu, nie wskazują na wystąpienie jakiegoś spektakularnego zjawiska, które odcisnęłoby jakikolwiek widoczny ślad.- twojapogoda.pl/05.08.2019
Brytyjski archeolog Sir Leonard Woolley podczas wykopalisk w Ur natrafił na grubą warstwę mułu (ok. 2,5–3 m) oddzielającą starsze i młodsze warstwy osadnicze. Ślady w innych miastach Mezopotamii: Szuruppak (Tell Fara), Kisz, Eridu – znaleziono warstwy osadów powodziowych datowane na ok. 2900–2800 p.n.e., co pokrywa się z okresem upadku wczesnych dynastii sumeryjskich.
"In the EU, around 20% of adults have low literacy skills (Level 1 or below in the PIAAC scale). In Poland, this figure is slightly lower, at approximately 15-16%." - Eurostat - Skills statistics. Masz tu dane bezpośrednio ze źródła, a nie jakieś telepolis. Ogarniesz po angielsku?
Co Ty się z półgłówkiem kłócisz. Przecież wiadomo że Kościół to PiS a Ci to zło. Oczywiście Polacy tak zgłupieli pod rządami Pisu, za to wyborcy KO to elita elit, oni na pewno w takie bajki nie wierzą.
W sumie jest jeszcze jedna możliwość - po zamknięciu cieśniny gibraltarskiej morze śródziemne stało się jeziorem i później zamieniło się w dolinę. Ponowne otwarcie cieśniny zalało całe morze ponownie. To też może pasować zarówno do potopu jak i Atlantydy
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Podziękujmy torbaczom. Wyszły z arki (na górze Ararat) i nie mając kciuka zebrały wszystkie szczątki swoich zmarłych rodziców w drodze do Australii. Biblia to bajki dla niedorozwiniętych ludzi.
Hója do d**y wziął, a nie zwierzęta. Gdyby nawet chciał załadować te wszystkie stwory, to podczas ich łapania zostałby rozszarpany, zjedzony, albo śmiertelnie pokąsany. Gdyby jednak wykazał się sprytem, to schwytanie takiej ilości zwierzaków zajęłaby mu wieki. Nawet państwo Gucwińscy nie mieli takich zdolności. Kolejna sprawa, gdzie podziała się ta cała woda z potopu? Pambuk ją wypił?
Z aprobatą o działalności Kościoła wypowiadają się częściej zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości i respondenci mający poglądy prawicowe. W większym stopniu niż przeciętnie są to także starsi badani (55+), mieszkańcy wsi, osoby z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym, emeryci i renciści, rolnicy, a także respondenci uzyskujący niskie dochody per capita (poniżej 2999 zł). - interia.pl/4 kwietnia 2025
Zwolennicy prawa i sprawiedliwości to nie są ludzie o poglądach prawicowych. Socjaliści to lewica. Pis to lewica katolicka. Nie można nazywać prawicą ludzi którzy wprowadzili lewicowy absurd 500+ i masę innych.
Potop miał miejsce, tylko nie do końca było jak w opowieści o Noe i jego arce, nie było sytuacji, że wszystkie lądy były zalane w 100%, a zostały zalane wszystkie rejony przybrzeżne, a ślady są jest pełno miejsc na całej naszej planecie, gdzie są zatopione miasta przy liniach brzegowych, ale pod wodą trudno się coś bada, tym bardziej, że fauna szybko przejmuje tereny, na których człowieka już nie ma.
I od tego czasu wszyscy jesteśmy Żydami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biblijny pic na wode fotomontaż,bajka jak ich wiele
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedzcie mi jak pingwiny z Antarktydy dotarły do Palestyny ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akuszer - Jak to jak. Silnym prądem El Nino do Peru, a z Peru wraz z narkotykami do Palestyny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być id**tą, żeby brać dosłownie opowieści biblijne. Kościoły chrześcijańskie interpretują tę opowieść symbolicznie lub teologicznie, nie traktując jej jako literalnego zapisu historycznego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo sie wierzy w bajki kosciola...albo sie zostaje ateista i zyje w cywilizacji, kierowanej nauka!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Kościoły chrześcijańskie interpretują tę opowieść symbolicznie lub teologicznie, nie traktując jej jako literalnego zapisu historycznego." Którego zdania nie zrozumiałeś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To normalne ze dzieci lubia bajki, wiekszosc wyrasta z tego, ale nie wszyscy...czesc zostaje mentalnie dziecmi na starosc, to wierne owieczki i barany wiernych sekty kosciola!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W starożytności większość ludzi była niepiśmienna, więc proste historie z morałem łatwiej zapadały w pamięć niż abstrakcyjne teologie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Analfabetyzm w Polsce XXI wieku. Mimo to problem analfabetyzmu jest wciąż aktualny w polskim społeczeństwie. Według badań PISA I OECD, aż 70% Polaków ma kłopot ze zrozumieniem tego, co czyta. Oznacza to, że około 70% Polaków jest analfabetami funkcjonalnymi - nie rozumieją tekstów pisanych - potrafią połączyć litery w słowa, a te w zdania, ale nie rozumieją sensu zdań. Osoby dotknięte analfabetyzmem funkcjonalnym zwykle mają kłopot ze zrozumieniem umowy, ulotki, instrukcji obsługi, odczytaniem wykresów i diagramów, nie potrafią wypełnić najprostszych druków urzędowych i formularzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znowu to samo wklejasz 😂🤣 "Według danych UNESCO i Eurostatu, Polska ma wskaźnik alfabetyzacji na poziomie 99,8% wśród osób powyżej 15. roku życia, co plasuje ją w czołówce państw europejskich. Analfabetyzm funkcjonalny (czyli problemy z rozumieniem bardziej złożonych tekstów) dotyczy ok. 15% społeczeństwa, co jest typowe dla wielu krajów UE. Eurostat wskazuje, że w UE ~20% osób ma niskie umiejętności czytania, a w Polsce jest to ok. 15%." - Education and Training.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polacy cofają się w rozwoju. Dane są bezlitosne. Niedawno pojawiły się statystyki pokazujące zatrważające dane w temacie Amerykanów i ich umiejętności czytania ze zrozumieniem. Tymczasem ten sam raport ujawnił również dane o Polsce. Są zatrważające. Prawie 40 proc. Polek i Polaków to analfabeci funkcjonalniOECD, czyli Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, opublikowała właśnie raport "Czy dorośli mają umiejętności wymagane do radzenia sobie z życiem w zmieniającym się świecie?" (znany krócej jako Survey of Adult Skills), który kompiluje dane z lat 2017-2023. Badanie miało na celu spraw
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- sprawdzenie umiejętności czytania ze zrozumieniem, liczenia oraz adaptacyjnego rozwiązywania problemów. Z danych wynika, że aż 39 proc. dorosłych Polaków odznacza się najniższym poziomem biegłości w czytaniu ze zrozumieniem prostych tekstów, podczas gdy średnia krajów OECD wynosi 26 proc (w skrócie - im mniej ludzi w najniższym przedziale biegłości, tym lepiej). Ten rodzaj kompetencji (a raczej ich braku) zwany jest "analfabetyzmem funkcjonalnym". - telepolis.pl/15 GRU 2024
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"In Poland, 12.5% of adults perform at or below Level 1 in literacy, indicating significant difficulties in understanding and using written texts (functional illiteracy)." - OECD PIAAC - Poland Country Note
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"In the EU, around 20% of adults have low literacy skills (Level 1 or below in the PIAAC scale). In Poland, this figure is slightly lower, at approximately 15-16%." - Eurostat - Skills statistics. Masz tu dane bezpośrednio ze źródła, a nie jakieś telepolis. Ogarniesz po angielsku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZeigeistHisStory - caleanka, 1:0 :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiele tego typu przekazów ma swoje źródło w prawdziwych wydarzeniach. Nie inaczej może być z tą opowieścią. Archeolodzy odkryli ślady wielkiej powodzi ok. 2900 p.n.e. w rejonie starożytnego Sumeru. Być może to wydarzenie stało się podstawą dla opowieści o potopie, obecnych także w Eposie o Gilgameszu. Niektórzy badacze (np. William Ryan i Walter Pitman) sugerują, że ok. 5600 p.n.e. nastąpiło gwałtowne wlanie wód Morza Śródziemnego do ówczesnego jeziora słodkowodnego (dzisiejsze Morze Czarne), co mogło zostać zapamiętane jako kataklizm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najczęściej jest opisywanie przelania się Bosforu i zalewania jeziora, dzisiejszego Morza Czarnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naukowcy nie tylko zastanawiają się, gdzie Arka może się znajdować, lecz również zachodzą w głowę, jak mogło dojść do tak niezwykłego zjawiska, jakim jest potop. Ów zdarzenia nie udało się dotąd potwierdzić za pomocą badań geologicznych, bowiem nigdzie na świecie, także w rejonie Araratu, badania warstw gleby z tego okresu, nie wskazują na wystąpienie jakiegoś spektakularnego zjawiska, które odcisnęłoby jakikolwiek widoczny ślad.- twojapogoda.pl/05.08.2019
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brytyjski archeolog Sir Leonard Woolley podczas wykopalisk w Ur natrafił na grubą warstwę mułu (ok. 2,5–3 m) oddzielającą starsze i młodsze warstwy osadnicze. Ślady w innych miastach Mezopotamii: Szuruppak (Tell Fara), Kisz, Eridu – znaleziono warstwy osadów powodziowych datowane na ok. 2900–2800 p.n.e., co pokrywa się z okresem upadku wczesnych dynastii sumeryjskich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"In the EU, around 20% of adults have low literacy skills (Level 1 or below in the PIAAC scale). In Poland, this figure is slightly lower, at approximately 15-16%." - Eurostat - Skills statistics. Masz tu dane bezpośrednio ze źródła, a nie jakieś telepolis. Ogarniesz po angielsku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ty się z półgłówkiem kłócisz. Przecież wiadomo że Kościół to PiS a Ci to zło. Oczywiście Polacy tak zgłupieli pod rządami Pisu, za to wyborcy KO to elita elit, oni na pewno w takie bajki nie wierzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie jest jeszcze jedna możliwość - po zamknięciu cieśniny gibraltarskiej morze śródziemne stało się jeziorem i później zamieniło się w dolinę. Ponowne otwarcie cieśniny zalało całe morze ponownie. To też może pasować zarówno do potopu jak i Atlantydy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podziękujmy torbaczom. Wyszły z arki (na górze Ararat) i nie mając kciuka zebrały wszystkie szczątki swoich zmarłych rodziców w drodze do Australii. Biblia to bajki dla niedorozwiniętych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hója do d**y wziął, a nie zwierzęta. Gdyby nawet chciał załadować te wszystkie stwory, to podczas ich łapania zostałby rozszarpany, zjedzony, albo śmiertelnie pokąsany. Gdyby jednak wykazał się sprytem, to schwytanie takiej ilości zwierzaków zajęłaby mu wieki. Nawet państwo Gucwińscy nie mieli takich zdolności. Kolejna sprawa, gdzie podziała się ta cała woda z potopu? Pambuk ją wypił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z aprobatą o działalności Kościoła wypowiadają się częściej zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości i respondenci mający poglądy prawicowe. W większym stopniu niż przeciętnie są to także starsi badani (55+), mieszkańcy wsi, osoby z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym, emeryci i renciści, rolnicy, a także respondenci uzyskujący niskie dochody per capita (poniżej 2999 zł). - interia.pl/4 kwietnia 2025
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwolennicy prawa i sprawiedliwości to nie są ludzie o poglądach prawicowych. Socjaliści to lewica. Pis to lewica katolicka. Nie można nazywać prawicą ludzi którzy wprowadzili lewicowy absurd 500+ i masę innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potop miał miejsce, tylko nie do końca było jak w opowieści o Noe i jego arce, nie było sytuacji, że wszystkie lądy były zalane w 100%, a zostały zalane wszystkie rejony przybrzeżne, a ślady są jest pełno miejsc na całej naszej planecie, gdzie są zatopione miasta przy liniach brzegowych, ale pod wodą trudno się coś bada, tym bardziej, że fauna szybko przejmuje tereny, na których człowieka już nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potopów było kilka. Opowieść biblijna wzoruje się na eposie o Gilgameszu. Tam Noe nazywał się Ut Napisztim, było jeszcze kilka innych różnic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane