To się nazywa miłość i empatia po katolicku. Nigdy nie użyją przekleństwa czy przemocy, ale po cichu z modlitwą na ustach cię załatwią. Co tu na to snickers?
A czego spodziewać się można po gangusia, który wyciera sobie ryją katolskimi hasłami, by tylko obrabować biednego człowieka.
Ciekawe, czy takich nie było więcej?
To się nazywa miłość i empatia po katolicku. Nigdy nie użyją przekleństwa czy przemocy, ale po cichu z modlitwą na ustach cię załatwią. Co tu na to snickers?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobiście aż tak daleko bym się nie zapędzał, bo wiem, że nie wszyscy katolicy są jak Batyr - cham, prostak, bufon, de**l, alfons, faszysta, kibol ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No cóż.Często bywa tak,że ktoś kto dużo mówi o patriotyzmie i wierze,okazuje się kanalią.To tylko kolejny i na pewno nie ostatni taki przypadek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czego spodziewać się można po gangusia, który wyciera sobie ryją katolskimi hasłami, by tylko obrabować biednego człowieka. Ciekawe, czy takich nie było więcej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane