Reklama
Reklama

Komentarze

4
[Usunięty użytkownik]

To się nazywa miłość i empatia po katolicku. Nigdy nie użyją przekleństwa czy przemocy, ale po cichu z modlitwą na ustach cię załatwią. Co tu na to snickers?

Z
zoltarxx Padawan

Osobiście aż tak daleko bym się nie zapędzał, bo wiem, że nie wszyscy katolicy są jak Batyr - cham, prostak, bufon, de**l, alfons, faszysta, kibol ...

S
Skruchtysyn71 Szyderca

No cóż.Często bywa tak,że ktoś kto dużo mówi o patriotyzmie i wierze,okazuje się kanalią.To tylko kolejny i na pewno nie ostatni taki przypadek

Z
ZIWK Wyjadacz

A czego spodziewać się można po gangusia, który wyciera sobie ryją katolskimi hasłami, by tylko obrabować biednego człowieka. Ciekawe, czy takich nie było więcej?

Reklama