Nie idź na wybory, jeśli chcesz, by Polska została sprowadzona do roli wasala Putina, razem z działaniami Orbána i Le Pen. Bo właśnie z nimi miał współpracować Kaczyński, przygotowując grunt pod Polexit. Czekali tylko na „klęskę Ukrainy”, żeby wkroczyć z narracją „ochrony ludności” i „odzyskiwania” Lwowa, tak jak Putin „chronił” Donbas. Tylko że to nie żart – to realny scenariusz, nad którym pracowano po cichu. A Karol Nawrocki? Idealny wykonawca: lojalny, pozbawiony charyzmy, gotowy do podpisywania każdego dekretu, byle przypodobać się swo
Z analiz zachodnich służb wynika, że w 2022 roku doszło do tajnych uzgodnień pomiędzy przywódcami skrajnie prawicowych i populistycznych ugrupowań w UE. W porozumieniu tym udział mieli Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki, premier Węgier Viktor Orbán oraz kandydatka francuskiej skrajnej prawicy, Marine Le Pen. Celem? Rozmontowanie Unii Europejskiej od środka oraz przeforsowanie nowego ładu, opartego na narodowych egoizmach, zniszczeniu instytucji wspólnotowych i… cichej współpracy z Kremlem.
Kluczowym elementem tej strategii miała być porażka Ukrainy. Porozumienie zakładało, że w obliczu klęski Kijowa, Polska i Węgry wystąpią jako „obrońcy” zachodnich terenów Ukrainy – odpowiednio Lwowa i obwodu zakarpackiego – „w celu ochrony ludności przed chaosem i rosyjską dominacją”. W rzeczywistości byłby to cyniczny ruch, który jedynie leg*tymizowałby rosyjską agresję i pogrzebałby ostatecznie ideę suwerennej Ukrainy. Dzisiaj PiS wraca do tego planu próbując na prezydenta Polski zainstalować człowieka o wyraźnie prorosyjskich sympatiach.
Nie idź na wybory, jeśli chcesz, by Polska została sprowadzona do roli wasala Putina, razem z działaniami Orbána i Le Pen. Bo właśnie z nimi miał współpracować Kaczyński, przygotowując grunt pod Polexit. Czekali tylko na „klęskę Ukrainy”, żeby wkroczyć z narracją „ochrony ludności” i „odzyskiwania” Lwowa, tak jak Putin „chronił” Donbas. Tylko że to nie żart – to realny scenariusz, nad którym pracowano po cichu. A Karol Nawrocki? Idealny wykonawca: lojalny, pozbawiony charyzmy, gotowy do podpisywania każdego dekretu, byle przypodobać się swo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cewlanka. Ruski nie zdobędą całej Ukrainy więc skoncz pier....c glupoty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie masz wiadomosci prosto od Putina...@kornas! Juz daje dudy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kornasie , kornasie , całuj Yarka po qutasie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie straszcie znowu tym jak pisdzielce imigrantami. Widać chwilę przed wyborami polityczne trolle mają w UJ pracy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z analiz zachodnich służb wynika, że w 2022 roku doszło do tajnych uzgodnień pomiędzy przywódcami skrajnie prawicowych i populistycznych ugrupowań w UE. W porozumieniu tym udział mieli Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki, premier Węgier Viktor Orbán oraz kandydatka francuskiej skrajnej prawicy, Marine Le Pen. Celem? Rozmontowanie Unii Europejskiej od środka oraz przeforsowanie nowego ładu, opartego na narodowych egoizmach, zniszczeniu instytucji wspólnotowych i… cichej współpracy z Kremlem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kluczowym elementem tej strategii miała być porażka Ukrainy. Porozumienie zakładało, że w obliczu klęski Kijowa, Polska i Węgry wystąpią jako „obrońcy” zachodnich terenów Ukrainy – odpowiednio Lwowa i obwodu zakarpackiego – „w celu ochrony ludności przed chaosem i rosyjską dominacją”. W rzeczywistości byłby to cyniczny ruch, który jedynie leg*tymizowałby rosyjską agresję i pogrzebałby ostatecznie ideę suwerennej Ukrainy. Dzisiaj PiS wraca do tego planu próbując na prezydenta Polski zainstalować człowieka o wyraźnie prorosyjskich sympatiach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PiS kontra Unia Europejska. "Nieoficjalny polexit już trwa". - rp.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane