Przyszedł i poszedł. Nic go nie opluł, nikt nie groził, nikt nie krzyczał. A co by było, jakby Trzask przyszedł na jego wiec? Uszedłby z życiem? Przecież tam sami porządki katole. Mściwy, zawistni, pozbawieni empatii i nietolerancyjni, jak im oszust z Nazaretu nakazuje miłować wszystkich bliźnich. Tylko u nich ci bliźni to tylko takie same tępe miernoty katolskie i nieudacznicy.
Głaszcze kota.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastępuje go w ciemnych interesach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyszedł i poszedł. Nic go nie opluł, nikt nie groził, nikt nie krzyczał. A co by było, jakby Trzask przyszedł na jego wiec? Uszedłby z życiem? Przecież tam sami porządki katole. Mściwy, zawistni, pozbawieni empatii i nietolerancyjni, jak im oszust z Nazaretu nakazuje miłować wszystkich bliźnich. Tylko u nich ci bliźni to tylko takie same tępe miernoty katolskie i nieudacznicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane