Reklama
Reklama

Komentarze

11
G
GorszyAleLepszy Wyjadacz

Szkoda kasy i dzieci. Warto dodać jednak, że dużo więcej kasy za 18 godzin w tygodniu, nicnierobienie w ferie, wakacje, każde możliwe święto i okołoświęto wcześniejsze emerytury, urlopy na "podratowanie zdrowia" itp itd dostaje każdy polski nauczyciel. A ten akademicki za jeszcze mniej pracy. Patologiczny rozdawniczy kretyński system.

G
Ginka_Beer Master

Nie porównuj nauczyciela z "katechetą". Nauczyciel musi się do zajęć przygotować, potem sprawdzać klasówki, organizować wywiadówki, myśleć o uczniowskich olimpiadach i samemu się rozwijać. I jego skuteczność jest weryfikowana! A "katecheta" ? Czego on "uczy"? Bajek z jednej książeczki?

R
RonaldB Master

Dokładnie jak Ginka prawi. A o nicnierobieniu gadają ci, którzy nie mają nauczyciela w rodzinie.

[Usunięty użytkownik]

Oto człowiek niosący katolickie ciemnotę, zabobony i gusła. Człowiek, który hamuje rozwój intelektualny wpajając dzieciom katolickie bzdety typu grzech pierworodny i nieomylność de**li papieży. Oto człowiek, który niszczy mózgi dzieci, sprawiając, że stają się niewolnikami XXI wieku zbrodniczej ideologii katolickiej.

A
Abyss667 Wieśniak

i taki robi tylko 15 h w miesiacu a ty rób 150

B
Bekaj Padawan

Ja mam w rodzinie 3 nauczycielki. Praca poza pensum, przy tablicy to góra 2 godzinie tygodniowo, dodatkowo, co daje 20 godzin, czyli pół etatu. Jak ktoś policzy ich wolne i pensje, to godzinowo wyjdzie, że zarabiają więcej niż 10k miesięcznie. Pamiętam, jak de**l Czarnek chciał podnieść pensje, ale dodać tylko 2 godziny w tygodniu i go prawie zjedli. Nie przemęczają się. Natomiast pamiętam, jak za komuny to ksiądz namawiał, aby przychodzić na religię do kościoła. Nikt im nic nie płacił. Nie mylmy pracy z powołaniem lub jego udawaniem.

Reklama