Nie bzdura tylko fakt chyba że wypijesz całą butlę w b. krótkim czasie. Ja wolę zapłacić więcej i kupić wodę w małych butelkach niż pić zwietrzałą z dużej.
butelka musi być nieuszkodzona, bo automat, które ją przyjmuje, skanuje z niej kod kreskowy i na tej podstawie drukuje paragon z kwotą, którą odliczasz od rachunku w kasie. "ile miejsca" - jeśli robisz to regularnie, to na 0 do 2 butelek pomiędzy zakupami (przynajmniej u mnie).
butelka musi być nieuszkodzona, bo automat, które ją przyjmuje, skanuje z niej kod kreskowy i na tej podstawie drukuje paragon z kwotą, którą odliczasz od rachunku w kasie. "ile miejsca" - jeśli robisz to regularnie, to tyle ile pomiędzy zakupami zajmuje od 0 do 2 butelek (przynajmniej u mnie).
dla mnie słuszna ideą były butelki szklane, na wodę oranżadę, mleko etc... oraz punkty skupu butelek.... a to to jest kolejny wałek rudego i jego piesków...
RuterFull, jak byś trochę pojeżdził po Europie, to byś wiedział, że taki system funkcjonuje od lat i się sprawdza w innych krajach. To nie ma nic wspólnego z Rudym, czy z Kaczorem. Fakt, że butelki szklane są eko, choć huta szkła nie koniecznie, i jestam za, ale plastik, to czysta ekonomia, lekki (tańszy transport, więcej można przewieźć, czyli też eko bo mniej Co2), ale mikroplastik jest wszędzie i nas zabija, ale wiadomo, że pieniądz jest najważniejszy, więc plastik będzie a ta cała ekologia, recykling i inne, to mydlenie oczu. My mamy mieć poczucie dbania o planetę a nie o nią dbać.
Ale gdy ktoś lubi gazowane to nie za bardzo zanim wypije litr to w pozostałych 2 litrach już gazu nie będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bzdura tylko fakt chyba że wypijesz całą butlę w b. krótkim czasie. Ja wolę zapłacić więcej i kupić wodę w małych butelkach niż pić zwietrzałą z dużej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie idea ok tylko nie kumam dlaczego butelka musi być nieuszkodzona.Korwa ile to miejsca zajmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
butelka musi być nieuszkodzona, bo automat, które ją przyjmuje, skanuje z niej kod kreskowy i na tej podstawie drukuje paragon z kwotą, którą odliczasz od rachunku w kasie. "ile miejsca" - jeśli robisz to regularnie, to na 0 do 2 butelek pomiędzy zakupami (przynajmniej u mnie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
butelka musi być nieuszkodzona, bo automat, które ją przyjmuje, skanuje z niej kod kreskowy i na tej podstawie drukuje paragon z kwotą, którą odliczasz od rachunku w kasie. "ile miejsca" - jeśli robisz to regularnie, to tyle ile pomiędzy zakupami zajmuje od 0 do 2 butelek (przynajmniej u mnie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla mnie słuszna ideą były butelki szklane, na wodę oranżadę, mleko etc... oraz punkty skupu butelek.... a to to jest kolejny wałek rudego i jego piesków...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo maszyna ją zgniata i musi odczytać z niej kod kreskowy, jak ją zgnieciesz, to maszyna nie odczyta i nie przyjmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie nie kupują napojów gazowanych większych niż litr, bo nim się je wypije gaz się ulatnia i smakują obrzydliwie, a liczą, że ktoś kupi 3 litry?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
RuterFull, jak byś trochę pojeżdził po Europie, to byś wiedział, że taki system funkcjonuje od lat i się sprawdza w innych krajach. To nie ma nic wspólnego z Rudym, czy z Kaczorem. Fakt, że butelki szklane są eko, choć huta szkła nie koniecznie, i jestam za, ale plastik, to czysta ekonomia, lekki (tańszy transport, więcej można przewieźć, czyli też eko bo mniej Co2), ale mikroplastik jest wszędzie i nas zabija, ale wiadomo, że pieniądz jest najważniejszy, więc plastik będzie a ta cała ekologia, recykling i inne, to mydlenie oczu. My mamy mieć poczucie dbania o planetę a nie o nią dbać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane