Reklama
Reklama

Komentarze

8
G
Ginka_Beer Master

Według śledczych, proceder trwał nieprzerwanie od 2016 do 2024 roku. Podejrzani „darczyńcy” przekazywali średnio po 30 tys. zł na rachunek bankowy parafii w powiecie mińskim. Po zaksięgowaniu środków, proboszcz wypłacał pieniądze z konta parafii w gotówce. Następnie, po potrąceniu ze środków swojej „prowizji”, która stanowiła około 10% wpłaconej kwoty, zwracał „darczyńcom” pozostałe 90%.Działalność grupy miała przynieść straty Skarbu Państwa w wysokości szacowanej na 2,6 mln zł.

T
tebarek Snajper

chciał tylko zapewnić sobie godziwą przyszłość przecież widać że emerytura blisko a episkopat nieskory dołożyć

Z
ZIWK Wyjadacz

No i to jest obraza uczuć religijnych oraz naruszenie konkordatu!

A
Artur62434 Szyderca

Co się dzieje, w kościele oszuści i złodzieje? No ja prdl.

J
jurand1967 Łowca

modlitwy w obronie złodzieja nie działają. prawdę mówiąc, w ogóle nie działają

H
hanss66 Łowca

To jakiś cud, inni księża zawsze chcą pieniędzy.

G
Ginka_Beer Master

Dzwonił ks. Sarkazm i kazał Cię pozdrowić. Siostra Ironia obiecała pomodlić się za Ciebie.

J
Jurek36286 Wieśniak

Słabo się wycenił, tylko 10 procent, powinien fifty fifty

Reklama