Ulotka leci do śm***i bo to prawie gazeta a nic się nie dowiem. Trzeba mieć szatańską cierpliwość żeby to przejrzeć i znaleźć coś o dozowaniu czy skutkach ubocznych. Powinni drukować na miękkim papierze to by można było sobie zrobić użytek po defekacji.
Zawsze to wyzwanie, złożyć ulotkę dokładnie tak jak była złożona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulotka leci do śm***i bo to prawie gazeta a nic się nie dowiem. Trzeba mieć szatańską cierpliwość żeby to przejrzeć i znaleźć coś o dozowaniu czy skutkach ubocznych. Powinni drukować na miękkim papierze to by można było sobie zrobić użytek po defekacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane