Reklama
Reklama

Komentarze

4
J
JohnyMarecki Łowca

Wiadomo jak skończył. Pod ścianą.

V
vacarius Master

Dotknął chleba bez rękawiczek to mu się należało!

K
Kreuzritter Łowca

Nicola wypi€rdolił, jak zobaczył przygotowany na niego nóż.

S
StaHoo_1001 Szyderca

A w niedalekiej polandii, to co inaczej było? Jak pierwszy sekretarz wizytę zaliczał? Przynajmniej jedzenie było zjadliwe, bo za grzebanie w przepisach były dość wyśrubowane kary, zobaczcie za co ojciec aktora Pawła Wawrzeckiego, został stracony. Pamiętam wszystko - mleko które się zsiadało, a nie psuło po 2 dniach, chleb co to się jak skała twardy robił a nie pleśniał, landrynki co to niektórych kawałki zębów kosztowały, oranżada z woreczka i oczywiście ten pyerd0lony salceson, który miał skórę z włosami jako dodatek, do dzisiaj mam mdłości jak sobie to przypomnę...

Reklama