Badania naukowe potwierdzają, że osoby samotne, a szczególnie wdowy i wdowcy, często mają:
gorszą jakość snu (trudności z zasypianiem, częstsze wybudzanie się w nocy, krótszy sen),
wyższy poziom stresu i kortyzolu
oraz większe ryzyko depresji i problemów zdrowotnych związanych z przewlekłym napięciem psychicznym.
Coś ci się pomyliły. To, co opisałeś tyczy się głównie osób w związku. Ja jestem singielką. Doceniam swoją wolność i swobodę. Nikt mnie nie kontroluje, nie gada za uchem, bo minute temu powinien być obiad, bo powinien ruchać partnerkę minimum 10 razy dziennie, bo skarpetki trzeba prasować, a jego obsrane gacie nie uprane. Każdy facet to erotoman, który sam koło siebie nic nie zrobi, bo taka z niego piczka i jest ułomny. Szkoda czasu na związek więzienny, bo to dopiero kończy się mega depresją i często samobójstwem.
Nie, nie jestem kobietą, która leży i pachnie. Pracuje na siebie, mam czas dla siebie, swoje zainteresowania, wysypiam sie. Na szczęście nie mam żadnego partnera ani bachora i nie zamierzam mieć. Niech żyją single.
Tylko przegrywy są same, nikt ich nie chce, albo coś z banią nie tak albo niesamodzielni, baby to jeszcze smieszniejsze, mają takie wymagania często
nie reprezentując sobą nic, marzą o bogatym zbawicielu siedząc na kanapie popijając kawe z kotem - tylko on z nimi wytrzymuje (bo go karmią i ch… je rozumie)
Eliana, poważny związek to nie pranie majt, sama jesteś intelektualnie sprana jak obsrane gacie. Badania naukowe na małych i dużych próbach populacyjnych potwierdzają to, co napisałem powyżej. Twój id**tyczno-emancypacyjny sprzeciw wobec faktów tego nie zmieni. Również się cieszę, że nie masz żadnego "bachora", szkoda przekazywać tak cenne geny. Tak trzymaj.
Eliana widze ma ciekawe wspomnienia z dziecinstwa, matka wal0na jak koń incela, stary sr4ł w gac1e X)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jak czytam "kazdy..., zawsze..., wszedzie...", to juz wiem, ze bedzie pranie kompleksow :) eliana, kontrowanie klamstw to nie kontrola, krytka to nie gadanie, a osobowosc, jaka sie zza Twojego postu wylania, kaze sie cieszyc, ze jakiemus nieszczesnikowi ani dziecku zycia nie doslodzisz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Powazny zwiazek to taki, w ktorym obie strony rozumieja, ze gacie jednak trza uprac, a kto to zrobi, powaznie nalezy rozwazyc w kontekscie pozostalej wykonanej pracy. Np. pochlastaj drzewo na zime, zaproponuj, chetnie nawet Twoj stary by sie na taka zamiane zgodzil, gacie, zamiast obsrywac machajac pol dnia siekiera, upierze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A moze 300h/m trzeba wypruc, zebys lezala i pachniala? Bo ktos hipoteke splacic musi, inwestycje dokonczyc. Na dzieci jestes stanowczo niedojrzala, jest jednak szansa, ze okoloporodowe przeorganizowanie Twojego mozgu to zniweluje, jednak kompleks Isaury i tak wyplynie, i zycie komus zatrujesz.
Ooo widzę wysyp ułomnych pizdeczek, których wysokie ego zostało rozwalone. :) Wiem prawda boli bardzo. Na wasze nieszczęście urodziłam się zdrowa. Życie pokazało, że mężczyzn nie ma. Są takie pizdeczki, którym tylko ruchanie, chlanie to priorytet w życiu, żeby mieć służącą w domu, by mieć wszystko podane na tacy. Sami nic nie zrobią wokół. Takie z was pizdeczki bez ambicji, marzeń, bez niczego. Żal mi was. Jak ktoś prawdę o was mówi lub pisze, to widać wasze żale. Tak mi was wcale nie szkoda.
Odnośnie bachora trzeba mieć mega cierpliwość i poświęcić swoje życie prywatne, wszystko, bo jeb#ny bachor tylko same problemy. Jestem na tyle dojrzała, że przejrzałam na oczy, że nie ma co marnować się kosztem wiecznych problemów z dzieciorem związane. A jeszcze dojdzie taka pizdeczka zamiast partnera życiowe, to już tylko sznur i na drzewo. Dziwię się jak można z tym wytrzymać. Ja podziękuję. Singiel is the Best.
Widać wysyp ułomnych pizde##ków z urażonym ego. Na wasze nieszczęście urodziłam się zdrowa. Jestem na tyle dojrzała, żeby nie pchać się w związek z lalusiem, dla którego priorytetem w życiu jest codzienne ruchanie 100 razy dziennie, żeby mieć wszystko podane na tacy, mieć służąca zamiast partnerki. Prawda was boli stąd taki wysyp durnych odpowiedzi z d**y wzięte. Nie współczuję.
A adminem jest pewien nie mężczyzna, który też został urażony,ze usuwa moje odpowiedzi, w których zawarłam całą prawdę o was i zje#anych bachorach.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Albo plujesz jadem, niezdolna do meeytorycznej odpowiedzi. Zakompleksionej bieduli 3 razy nie udalo sie sformulowac akceptowalnej w cywilizowanym swiecie odpowiedzi. Musialas byc strasznym bachorem, co na potworna koze wyrosl... mnie urazic w stanie nie jestes, za wysokie progi na kozie nogi, takze zadne tez, mnie mozesz rozsmieszyc jedynie.
Jedynie czasem jest nudno i fajnie jest się też dzielić z kimś radościami oraz smutkami... no ale fakt, że samemu ma się spokojniejsze życie i mniej stresu, oraz nerwowych sytuacji.
Teraz też bym tak zrobił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Badania naukowe potwierdzają, że osoby samotne, a szczególnie wdowy i wdowcy, często mają: gorszą jakość snu (trudności z zasypianiem, częstsze wybudzanie się w nocy, krótszy sen), wyższy poziom stresu i kortyzolu oraz większe ryzyko depresji i problemów zdrowotnych związanych z przewlekłym napięciem psychicznym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś ci się pomyliły. To, co opisałeś tyczy się głównie osób w związku. Ja jestem singielką. Doceniam swoją wolność i swobodę. Nikt mnie nie kontroluje, nie gada za uchem, bo minute temu powinien być obiad, bo powinien ruchać partnerkę minimum 10 razy dziennie, bo skarpetki trzeba prasować, a jego obsrane gacie nie uprane. Każdy facet to erotoman, który sam koło siebie nic nie zrobi, bo taka z niego piczka i jest ułomny. Szkoda czasu na związek więzienny, bo to dopiero kończy się mega depresją i często samobójstwem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, nie jestem kobietą, która leży i pachnie. Pracuje na siebie, mam czas dla siebie, swoje zainteresowania, wysypiam sie. Na szczęście nie mam żadnego partnera ani bachora i nie zamierzam mieć. Niech żyją single.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko przegrywy są same, nikt ich nie chce, albo coś z banią nie tak albo niesamodzielni, baby to jeszcze smieszniejsze, mają takie wymagania często nie reprezentując sobą nic, marzą o bogatym zbawicielu siedząc na kanapie popijając kawe z kotem - tylko on z nimi wytrzymuje (bo go karmią i ch… je rozumie)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eliana, poważny związek to nie pranie majt, sama jesteś intelektualnie sprana jak obsrane gacie. Badania naukowe na małych i dużych próbach populacyjnych potwierdzają to, co napisałem powyżej. Twój id**tyczno-emancypacyjny sprzeciw wobec faktów tego nie zmieni. Również się cieszę, że nie masz żadnego "bachora", szkoda przekazywać tak cenne geny. Tak trzymaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eliana widze ma ciekawe wspomnienia z dziecinstwa, matka wal0na jak koń incela, stary sr4ł w gac1e X)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak czytam "kazdy..., zawsze..., wszedzie...", to juz wiem, ze bedzie pranie kompleksow :) eliana, kontrowanie klamstw to nie kontrola, krytka to nie gadanie, a osobowosc, jaka sie zza Twojego postu wylania, kaze sie cieszyc, ze jakiemus nieszczesnikowi ani dziecku zycia nie doslodzisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powazny zwiazek to taki, w ktorym obie strony rozumieja, ze gacie jednak trza uprac, a kto to zrobi, powaznie nalezy rozwazyc w kontekscie pozostalej wykonanej pracy. Np. pochlastaj drzewo na zime, zaproponuj, chetnie nawet Twoj stary by sie na taka zamiane zgodzil, gacie, zamiast obsrywac machajac pol dnia siekiera, upierze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A moze 300h/m trzeba wypruc, zebys lezala i pachniala? Bo ktos hipoteke splacic musi, inwestycje dokonczyc. Na dzieci jestes stanowczo niedojrzala, jest jednak szansa, ze okoloporodowe przeorganizowanie Twojego mozgu to zniweluje, jednak kompleks Isaury i tak wyplynie, i zycie komus zatrujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ooo widzę wysyp ułomnych pizdeczek, których wysokie ego zostało rozwalone. :) Wiem prawda boli bardzo. Na wasze nieszczęście urodziłam się zdrowa. Życie pokazało, że mężczyzn nie ma. Są takie pizdeczki, którym tylko ruchanie, chlanie to priorytet w życiu, żeby mieć służącą w domu, by mieć wszystko podane na tacy. Sami nic nie zrobią wokół. Takie z was pizdeczki bez ambicji, marzeń, bez niczego. Żal mi was. Jak ktoś prawdę o was mówi lub pisze, to widać wasze żale. Tak mi was wcale nie szkoda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odnośnie bachora trzeba mieć mega cierpliwość i poświęcić swoje życie prywatne, wszystko, bo jeb#ny bachor tylko same problemy. Jestem na tyle dojrzała, że przejrzałam na oczy, że nie ma co marnować się kosztem wiecznych problemów z dzieciorem związane. A jeszcze dojdzie taka pizdeczka zamiast partnera życiowe, to już tylko sznur i na drzewo. Dziwię się jak można z tym wytrzymać. Ja podziękuję. Singiel is the Best.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać wysyp ułomnych pizde##ków z urażonym ego. Na wasze nieszczęście urodziłam się zdrowa. Jestem na tyle dojrzała, żeby nie pchać się w związek z lalusiem, dla którego priorytetem w życiu jest codzienne ruchanie 100 razy dziennie, żeby mieć wszystko podane na tacy, mieć służąca zamiast partnerki. Prawda was boli stąd taki wysyp durnych odpowiedzi z d**y wzięte. Nie współczuję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A adminem jest pewien nie mężczyzna, który też został urażony,ze usuwa moje odpowiedzi, w których zawarłam całą prawdę o was i zje#anych bachorach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo plujesz jadem, niezdolna do meeytorycznej odpowiedzi. Zakompleksionej bieduli 3 razy nie udalo sie sformulowac akceptowalnej w cywilizowanym swiecie odpowiedzi. Musialas byc strasznym bachorem, co na potworna koze wyrosl... mnie urazic w stanie nie jestes, za wysokie progi na kozie nogi, takze zadne tez, mnie mozesz rozsmieszyc jedynie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedynie czasem jest nudno i fajnie jest się też dzielić z kimś radościami oraz smutkami... no ale fakt, że samemu ma się spokojniejsze życie i mniej stresu, oraz nerwowych sytuacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane