no tak, dlatego 40-letnie NIVY nadal jeżdżą. I to nie po bulwarach, a po lasach i bezdrożach. Niva to auto , które jest dokładnie takie, jak o nie dbasz. Zakonserwujesz - to nie zgnije. Nie zakonserwujesz - to trudno. Mechanicznie też "jak dbasz, tak masz" . A części możesz stosować od Boscha , Brembo czy Sahsa ( po wszystkie poważne firmy robią części do NIVY), aż do takich z bazaru pod Lwowem . Od ciebie tylko zależy, jak to będzie działało.
Bo NIVA to nie jest auto do wożenia kaszojada do przedszkola. To auto do lasu, w pole, na wypad na ryby czy do kamieniołomu . Tym się nie jeździ do teatru, tylko dowozi ludzi do pracy w kopalni odkrywkowej albo przy wyrębie lasu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Na mocy nowych przepisów zrezygnowano też z dwóch, obowiązkowych do tej pory, testów zderzeniowych.Fajna trumienka:D
Do skandynaw. NIVA bardzo fajny samochód, lecz to nie jest auto rodzinne tylko użytkowo terenowe. Prosta i trwała konstrukcja, części tanie nawet bardzo tanie. Większość drobnych elementów kupuje się za kilkanaście max za kilkadziesiąt złotych. Naprawi każdy emerytowany mechanik bez żadnego komputera. Taki maluch na większych kołach
Mój sąsiad ma taką na sprzedaż w bardzo dobrym stanie. Taki fiat 126p na dużych kołach i z napędem 4x4. Ma swój urok idealne auto dla leśniczego lub innego pracownika lasu.
Rozpadający się po roku, gnijący wszędzie badziew z wieczną dyskoteką na zegarach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tak, dlatego 40-letnie NIVY nadal jeżdżą. I to nie po bulwarach, a po lasach i bezdrożach. Niva to auto , które jest dokładnie takie, jak o nie dbasz. Zakonserwujesz - to nie zgnije. Nie zakonserwujesz - to trudno. Mechanicznie też "jak dbasz, tak masz" . A części możesz stosować od Boscha , Brembo czy Sahsa ( po wszystkie poważne firmy robią części do NIVY), aż do takich z bazaru pod Lwowem . Od ciebie tylko zależy, jak to będzie działało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja piszę o nowej Nivie z reklamy powyżej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prosty bez nadmiaru elektroniki, każdy pan Heniu naprawi za normalne pieniądze....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko czemu kacapy wolą zachodnie auta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo NIVA to nie jest auto do wożenia kaszojada do przedszkola. To auto do lasu, w pole, na wypad na ryby czy do kamieniołomu . Tym się nie jeździ do teatru, tylko dowozi ludzi do pracy w kopalni odkrywkowej albo przy wyrębie lasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na mocy nowych przepisów zrezygnowano też z dwóch, obowiązkowych do tej pory, testów zderzeniowych.Fajna trumienka:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do skandynaw. NIVA bardzo fajny samochód, lecz to nie jest auto rodzinne tylko użytkowo terenowe. Prosta i trwała konstrukcja, części tanie nawet bardzo tanie. Większość drobnych elementów kupuje się za kilkanaście max za kilkadziesiąt złotych. Naprawi każdy emerytowany mechanik bez żadnego komputera. Taki maluch na większych kołach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój sąsiad ma taką na sprzedaż w bardzo dobrym stanie. Taki fiat 126p na dużych kołach i z napędem 4x4. Ma swój urok idealne auto dla leśniczego lub innego pracownika lasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może i można. Tylko po co ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane