Reklama
Reklama

Komentarze

4
V
vacarius Master

Ja bym dostał depresji ze przeze mnie jakiś kot żyje w niewoli. Nie rozmnoży się nie złapie sobie myszy bo jest zamknięty w mieszkaniu. A ja mam się niby pocieszać gdy patrzę na ten bezsens istnienia tego zniewolonego kota?

[Usunięty użytkownik]

Vacarius moim zdaniem potrzebujesz pogadać o tym z jakimś psychologiem :p

S
sla666yer Łowca

Na depresję tylko pies. Bez depresji też tylko pies.

P
P3RY5 Szyderca

A to coś nowego. W aptece mają kociaki? ;)

Reklama