ale wiesz, że za jakość towarów/potraw sprzedawanych na jarmarku odpowiada sprzedający, a nie miasto? jeśli właściciel takiego sprzedaje gotowy najtańszy marketowy grzaniec i krojony chleb ze smalcem z promocji, z 20-krotną przebitką ceny to, to jest jednak przegięcie, nie sądzisz? co prawda, zdarzają się też wyjątki, ale niestety spora część straganów tak właśnie funkcjonuje i bezczelnie goli odwiedzających.
wynajęcie stoiska gdzieś było koło 14 tys + pracownik + światło + towar.. dobrze by było coś jeszcze zarobić.. teraz trzeba to podzielić przez porcję pierogów
Haczyk w tym, że można dostać Pierogi (przez duże P), które raz w roku można zjeść odrobinę drożej, w świątecznej atmosferze i jest produkt pierogopodobny, który nie nadaje się nawet na kompost, a jest tam sprzedawany w podobnej cenie. Jeśli coś nie ma wystarczającego stosunku jakość/cena nie powinno zostać dopuszczone do sprzedaży na jarmarkach świątecznych i to też powinno brać pod uwagę miasto przy wynajmowaniu miejsca. Tandeta niby się sprzedaje, ale na dłuższą metę cierpi na tym obraz miasta/jarmarku :)
Aababa ale rozumiesz,ze gdyby sprzedawał towar z najwyższej półki to ceny by były jeszcze wyższe? Zainteresuj się Zobacz ile kosztuje wynajęcie placu pod taki stragan Policz koszty wtedy zobaczysz.
a skąd wezmą na tacę ? muszą wyrwać od współwyznawców...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiesz,ze wysokość stawki za wynajem placu pod stragan ustala właściciel terenu( najczęściej miasto)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale wiesz, że za jakość towarów/potraw sprzedawanych na jarmarku odpowiada sprzedający, a nie miasto? jeśli właściciel takiego sprzedaje gotowy najtańszy marketowy grzaniec i krojony chleb ze smalcem z promocji, z 20-krotną przebitką ceny to, to jest jednak przegięcie, nie sądzisz? co prawda, zdarzają się też wyjątki, ale niestety spora część straganów tak właśnie funkcjonuje i bezczelnie goli odwiedzających.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wynajęcie stoiska gdzieś było koło 14 tys + pracownik + światło + towar.. dobrze by było coś jeszcze zarobić.. teraz trzeba to podzielić przez porcję pierogów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haczyk w tym, że można dostać Pierogi (przez duże P), które raz w roku można zjeść odrobinę drożej, w świątecznej atmosferze i jest produkt pierogopodobny, który nie nadaje się nawet na kompost, a jest tam sprzedawany w podobnej cenie. Jeśli coś nie ma wystarczającego stosunku jakość/cena nie powinno zostać dopuszczone do sprzedaży na jarmarkach świątecznych i to też powinno brać pod uwagę miasto przy wynajmowaniu miejsca. Tandeta niby się sprzedaje, ale na dłuższą metę cierpi na tym obraz miasta/jarmarku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aababa ale rozumiesz,ze gdyby sprzedawał towar z najwyższej półki to ceny by były jeszcze wyższe? Zainteresuj się Zobacz ile kosztuje wynajęcie placu pod taki stragan Policz koszty wtedy zobaczysz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A prawo rynku mówi: kupujecie wincyj tandety, to bedzie jeszcze droższa i tandetniejsza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane