Być może (tylko gdybam) powrót obowiązkowej służby wojskowej był by jakimś rozwiązaniem? Pewnie że nie idealnym, jakimś. Bo na to powyżej, żal patrzeć.
Nie, jest złym rozwiązaniem. Z niewolnika nie ma pracownika. Tylko dobrze wyposażona armia zawodowych żołnierzy. Ludzie muszą chcieć byc wojskowymi. A wygląd jaki jest, taki jest i nabijanie sie z chłopaków, ze biologia dala im taki wygląd jest sk...syństwem.
Nie zenon, to jak wyglądasz też zależy w dużej mierze od Ciebie, od tego co ze sobą zrobisz. Ja jestem dobrze po 50-ce, a zapewniam Cię że w dalszym ciągu ci kolesie będą wyglądać przy mnie jak "miękkie faje". Co do rozwiązań i zawodowstwa armii, nie wiem czy wiesz że ponad 35% obecnych "dobrowolnych żołnierzy", nie traktuje tego jak służby, tylko jak pracę w korpo? Dobra fucha, bo wojsko nieźle płaci, czasem daje zakwaterowanie. Co ci "żołnierze" zrobią gdy ich ojczyzna wezwie? Zdejmą mundur?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To mi daje nadzieję na przeżycie odrobinę dłużej. Przynajmniej nie wrzuca mnie od razu jako mięso armatnie na front :]
Pełna zgoda zakładając, że coś w tej materii potrafią. A z moich doświadczeń (poszukiwaliśmy ostatnio kogoś do IT i okazało się że zakres wiedzy kandydatów to jakaś porażka) wynika że z tym może być różnie.
A wy myślicie że wojna to jak na filmach wygląda??? Naiwni. Znajomy Ukrainiec obsługiwał drony bojowe...z Polski. Przyszłość to goście z IT, bo nowoczesna wojna to "gwiezdne wojny"
Nie można wykluczyć że coś potrafią a tu od razu beka i hejt. Nawet w filmach mega mózgi od IT to często niski grubas, wysoki rudzielec lub fajtłapa w mocnych okularach.
Do obsługi dronów będzie potrzebna garstka. Garstka do sztabu, logistyki, czy w roli medyków. 90 % pójdzie na pierwszą linię. Ze sprzętem, lub bez, w zależności czy akurat będzie dostępny. Bez podziału na wiek, wykształcenie, sprawność fizyczną, czy umysłową. Wojna to przede wszystkim nadal jest mięso armatnie. I tyle. Tu nie będzie hollywodzkiej, ckliwej produkcji.
Być może (tylko gdybam) powrót obowiązkowej służby wojskowej był by jakimś rozwiązaniem? Pewnie że nie idealnym, jakimś. Bo na to powyżej, żal patrzeć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, jest złym rozwiązaniem. Z niewolnika nie ma pracownika. Tylko dobrze wyposażona armia zawodowych żołnierzy. Ludzie muszą chcieć byc wojskowymi. A wygląd jaki jest, taki jest i nabijanie sie z chłopaków, ze biologia dala im taki wygląd jest sk...syństwem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zenon, to jak wyglądasz też zależy w dużej mierze od Ciebie, od tego co ze sobą zrobisz. Ja jestem dobrze po 50-ce, a zapewniam Cię że w dalszym ciągu ci kolesie będą wyglądać przy mnie jak "miękkie faje". Co do rozwiązań i zawodowstwa armii, nie wiem czy wiesz że ponad 35% obecnych "dobrowolnych żołnierzy", nie traktuje tego jak służby, tylko jak pracę w korpo? Dobra fucha, bo wojsko nieźle płaci, czasem daje zakwaterowanie. Co ci "żołnierze" zrobią gdy ich ojczyzna wezwie? Zdejmą mundur?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To mi daje nadzieję na przeżycie odrobinę dłużej. Przynajmniej nie wrzuca mnie od razu jako mięso armatnie na front :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tych dwóch może być większy pożytek w IT od tysiąca rycerzy Maryi. Wojna to nie tylko naprdalanka na froncie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pełna zgoda zakładając, że coś w tej materii potrafią. A z moich doświadczeń (poszukiwaliśmy ostatnio kogoś do IT i okazało się że zakres wiedzy kandydatów to jakaś porażka) wynika że z tym może być różnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wy myślicie że wojna to jak na filmach wygląda??? Naiwni. Znajomy Ukrainiec obsługiwał drony bojowe...z Polski. Przyszłość to goście z IT, bo nowoczesna wojna to "gwiezdne wojny"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie można wykluczyć że coś potrafią a tu od razu beka i hejt. Nawet w filmach mega mózgi od IT to często niski grubas, wysoki rudzielec lub fajtłapa w mocnych okularach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do obsługi dronów będzie potrzebna garstka. Garstka do sztabu, logistyki, czy w roli medyków. 90 % pójdzie na pierwszą linię. Ze sprzętem, lub bez, w zależności czy akurat będzie dostępny. Bez podziału na wiek, wykształcenie, sprawność fizyczną, czy umysłową. Wojna to przede wszystkim nadal jest mięso armatnie. I tyle. Tu nie będzie hollywodzkiej, ckliwej produkcji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W trzy miesiące, na unitarce zrobią z nich mężczyzn. Wystarczy przywrócić pobór.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale po co nam miliony dobrze zbudowanych i walecznych Polaków skoro Ukraińcy walczą za Polskę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ba! mało tego, za cały świat!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby któryś się przewrócił to by się połamał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to c**lanka z vacariusem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane