Reklama
Reklama

Komentarze

2
B
baxbany JP 100%

Przynajmniej nie trafiła na katolickiego żołnierza, mordercę wraz z zwyrodniałą żoną policjantką, jako nastolatka na pasach w Rzeszowie. I prawacko-katolickich psów, którzy po przelocie ofiary w powietrzu kilku metrów po katolicku badali ją alkomatem. Później tylko spowiedź i wszystko w katolickim porządku! Orzeczenie katolickiej sędziny: "notatka policjanta nie jest wiążąca". Czyli wg. sędziny można mordować ludzi za 4000zł. Taka była kara dla żołnierza mordercy!

B
bodziom001 Wieśniak

Nasza drogówka by się tam nieżle obłowiła.

Reklama