Jak poszedłem do schroniska bo chciałem adoptować psa bo nasza sunia odeszła niestety. Jak zapytali co kupowałem poprzedniemu psu do jedzenia i powiedziałem że pedigree i kiełbasę to dostałem opieprz i nie dali mi psa. Racja lepiej niech psy jedzą to co oni im dają i niech mieszka w schronisku zamknięty w klatce. PS poprzedni piesek nie narzekał na kiełbasę i nigdy sie od tego nie rozchorował i na dom z ogrodem i naszą miłość też nie narzekał. Mowa o schronisku Azorki w Gorzowie.
Joanna Scheuring-Wielgus lubi to!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak poszedłem do schroniska bo chciałem adoptować psa bo nasza sunia odeszła niestety. Jak zapytali co kupowałem poprzedniemu psu do jedzenia i powiedziałem że pedigree i kiełbasę to dostałem opieprz i nie dali mi psa. Racja lepiej niech psy jedzą to co oni im dają i niech mieszka w schronisku zamknięty w klatce. PS poprzedni piesek nie narzekał na kiełbasę i nigdy sie od tego nie rozchorował i na dom z ogrodem i naszą miłość też nie narzekał. Mowa o schronisku Azorki w Gorzowie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda, że ten pustak nie stosuje tego wobec ludzi. Tępa dzida.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajnie by było jakby ludzie w ogóle zaczęli brać odpowiedzialność za swoje czyny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane