Można się śmiać ale chińskie badziewie na podhalańskich straganach ma długą tradycję i niewielu tubylców potrafi wystrugać ciupagę, prędzej wydrukują w 3D.
a czemu tylko ciupag a nie np. podrabianych oscypków i całego chińskiego szajsu jaki sprzedają z 25 krotnym przebiciem ;) PS. ja, a było to z 20 lat temu kupiłem ciupagę którą na moich oczach zrobił góral i jeszcze kozikiem pamiątkową inskrypcję mi wyciął.
I bardzo kur*a dobrze. Pojechałem do Zakopanego we wrześniu zeszłego roku, po to właśnie, aby nabyć dobrą, solidną ciupagę. Najlepiej bogato zdobioną, z kutym żeleźcem i ostrogą. Koniecznie chciałem ciupagę podhalańską, bo w przeciwieństwie do ciupag huculskich, mają wąski żeleziec, ułatwiający chwyt podczas korzystania z ciupagi jako podpory. I co? I gunwno kur*a. Wszędzie chińskie podróbki dla je*anych turystów. W całym zafajdanym Zakopcu nie mogłem znaleźć ciupagi. To jest ku*wa skandal. Prawie 500 km w śmierdzącym PKP i wszystko na nic.
Dudki im sie nie zgadzaja? To jedyne i czym mysla...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Górol zawsze chciwym był!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Można się śmiać ale chińskie badziewie na podhalańskich straganach ma długą tradycję i niewielu tubylców potrafi wystrugać ciupagę, prędzej wydrukują w 3D.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A żurawina z biedronki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak sprzedają chińskie sery to jest dobrze ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czemu tylko ciupag a nie np. podrabianych oscypków i całego chińskiego szajsu jaki sprzedają z 25 krotnym przebiciem ;) PS. ja, a było to z 20 lat temu kupiłem ciupagę którą na moich oczach zrobił góral i jeszcze kozikiem pamiątkową inskrypcję mi wyciął.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I takie PAMIĄTKI trzeba szanować! I lokalne i indywidualne. A nie to samo go... (zrobione przez chońskie dzieci) na wszystkich straganach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
góral zrobił ci ciupagę, powiadasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli będą sami wytwarzać te ciupagi to już mało kogo będzie na nie stać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo kur*a dobrze. Pojechałem do Zakopanego we wrześniu zeszłego roku, po to właśnie, aby nabyć dobrą, solidną ciupagę. Najlepiej bogato zdobioną, z kutym żeleźcem i ostrogą. Koniecznie chciałem ciupagę podhalańską, bo w przeciwieństwie do ciupag huculskich, mają wąski żeleziec, ułatwiający chwyt podczas korzystania z ciupagi jako podpory. I co? I gunwno kur*a. Wszędzie chińskie podróbki dla je*anych turystów. W całym zafajdanym Zakopcu nie mogłem znaleźć ciupagi. To jest ku*wa skandal. Prawie 500 km w śmierdzącym PKP i wszystko na nic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane