Dzieje się tak dlatego bo to są pączki z poprzednich dni które nie zejdą i są zamrażane właśnie na tłusty czwartek. Info od znajomej która kiedyś pracowała w Lidlu. Oczywiście tak się dzieje we wszystkich dużych marketach i dlatego pączki smakują jak niedosmażone kluchowate ciasto z marmoladą.
ale wiesz, że ta twoja spiskowa teoria się ni jak nie klei. żeby mieć wystarczająco dużo takich pączków na Tłusty Czwartek, trzeba by je zbierać i zamrażać przez cały rok. koszt magazynowania, przechowywania, przepakowywania i transportu wielokrotnie przewyższałby zysk, który można dzisiaj na nich i z ich pomocą (wabik na klientów) uzyskać. co do smaku, czego spodziewasz się po masówce - są po prostu przeciętne.
"Ale co jest w tym pączku?" Dokładnie to samo co w każdym innym pączku produkowanym masowo. "Masowo" nie oznacza używania gorszej jakości produktów. Po prostu sklepy dzisiaj używają pączków jak wabika, na którym świadomie tracą kasę, ale za to odbijają ją sobie na marży produktów kupowanych "przy okazji". Koszt wyprodukowania takiego masowego pączka to od 80 gr do 1,50 zł, a uczciwa cena jego sprzedaży to od 3 do 5 zł, rzemieślniczego (ręcznie wyrabianego, w małych ilościach i przez to z droższych produktów) od 5 do 8 zł, a w tych powyżej 12-15 zł płacisz wyłącznie za logo cukierni.
abababa2- Ale jaka teoria spiskowa? Przecież nie napisałem, że mrożą je cały rok. Cukiernie i piekarnie robią dokładnie to samo przed tłustym czwartkiem i to nie jest żadna tajemnica. Nie są po prostu w stanie wytworzyć takiej ilości pączków z dnia na dzień. To są wiadomości ogólnodostępne, a nie żadna teoria spiskowa dlatego mrożone pączki i to jeszcze z dużych marketów smakują jak muł.
Bardzo dobre ala są po pięć groszy za sztukę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla ofiarowujących cołaski żniżka ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla pisiów nadzienie produkuje naczalstwo ... buraczane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardziej z krupniokiem (kaszanką) i cebulą ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieje się tak dlatego bo to są pączki z poprzednich dni które nie zejdą i są zamrażane właśnie na tłusty czwartek. Info od znajomej która kiedyś pracowała w Lidlu. Oczywiście tak się dzieje we wszystkich dużych marketach i dlatego pączki smakują jak niedosmażone kluchowate ciasto z marmoladą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale wiesz, że ta twoja spiskowa teoria się ni jak nie klei. żeby mieć wystarczająco dużo takich pączków na Tłusty Czwartek, trzeba by je zbierać i zamrażać przez cały rok. koszt magazynowania, przechowywania, przepakowywania i transportu wielokrotnie przewyższałby zysk, który można dzisiaj na nich i z ich pomocą (wabik na klientów) uzyskać. co do smaku, czego spodziewasz się po masówce - są po prostu przeciętne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...zamiast nadzienia jest nadzieja....płonna....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ale co jest w tym pączku?" Dokładnie to samo co w każdym innym pączku produkowanym masowo. "Masowo" nie oznacza używania gorszej jakości produktów. Po prostu sklepy dzisiaj używają pączków jak wabika, na którym świadomie tracą kasę, ale za to odbijają ją sobie na marży produktów kupowanych "przy okazji". Koszt wyprodukowania takiego masowego pączka to od 80 gr do 1,50 zł, a uczciwa cena jego sprzedaży to od 3 do 5 zł, rzemieślniczego (ręcznie wyrabianego, w małych ilościach i przez to z droższych produktów) od 5 do 8 zł, a w tych powyżej 12-15 zł płacisz wyłącznie za logo cukierni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Promocja dla ciemnego ludu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja w tym widzę biznes ;) . Za jednego najtańszego browara w puszce masz 48 pączków i resztę zostawiasz w sklepie z paragonu po puszce ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
abababa2- Ale jaka teoria spiskowa? Przecież nie napisałem, że mrożą je cały rok. Cukiernie i piekarnie robią dokładnie to samo przed tłustym czwartkiem i to nie jest żadna tajemnica. Nie są po prostu w stanie wytworzyć takiej ilości pączków z dnia na dzień. To są wiadomości ogólnodostępne, a nie żadna teoria spiskowa dlatego mrożone pączki i to jeszcze z dużych marketów smakują jak muł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przeczytaj jeszcze raz, powoli, pierwsze zdanie twojego własnego wpisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane