Niby takie śmieszne, ale w poprzedniej pracy wszyscy cały czas mieli problem, aby brać urlop. Rekordzista w Grudniu miał 67 dni a ja 33. Nawet nie robili planowania urlopu od 2-ch lat. Pip był tam stałym bywalcem a i tak mało co to dawało. Wiecznie tłumaczyli się tym, że mają zlecenia i jak nie wyślą towaru na czas to karę zabulą. Jak ktoś pracował w Januszexie to "możliwość korzystania z urlopu" jest naprawdę czymś istotnym. Nawet oszczędzali na ogrzewaniu i się pracowało w mniej niz 10 stopniach.
Łaskawca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ło panie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szukają niewolników do roboty po 12 godz za miskę ryżu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niby takie śmieszne, ale w poprzedniej pracy wszyscy cały czas mieli problem, aby brać urlop. Rekordzista w Grudniu miał 67 dni a ja 33. Nawet nie robili planowania urlopu od 2-ch lat. Pip był tam stałym bywalcem a i tak mało co to dawało. Wiecznie tłumaczyli się tym, że mają zlecenia i jak nie wyślą towaru na czas to karę zabulą. Jak ktoś pracował w Januszexie to "możliwość korzystania z urlopu" jest naprawdę czymś istotnym. Nawet oszczędzali na ogrzewaniu i się pracowało w mniej niz 10 stopniach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane