Studia na kierunku lekarskim w Polsce trwają 6 lat (12 semestrów) i są jednolitymi studiami magisterskimi. Nauka kończy się uzyskaniem tytułu zawodowego lekarza. Po studiach konieczny jest 13-miesięczny staż podyplomowy i zdanie Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK), co łącznie zajmuje ponad 7 lat.
Specjaliści IT intensywnie się uczą całe życie bo ta dziedzina wiedzy rozwija się wielokrotnie szybciej niż medycyna. A medyk, cóż, dzisiaj i za 5 lat leczy tym samym, a nawet jeśli się zmieni generacja leku to nie jest to porażający zakres wiedzy. Nowatorskich zabiegowców-pasjonatów jest garstka.
@ Gorszy Nie masz pojęcia o nauce,specjalizacjach, szkoleniu, kursach, publikacjach oraz o pracy lekarzy. Pisałem, żebyś łyknął trochę wiedzy w tym temacie by móc się wypowiadać. Tak to tylko czarna rozpacz i indolencja.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ty de**lu, nawet memiarzem jesteś kiepskim, polska język trudno
Wielu informatyków zarabia więcej niż 100 tyś miesięcznie gdy zrobili jakiś popularny program albo grę. Jako własna firma a nie u kogoś. I nie muszą się babrać we krwi innych osób i ryzykować zarażeniem HIV. W sumie ja tylko z tego powodu nie poszedłe na medycynę bo nie lubię się babrać w cudzej krwi, gównie i jeszcze się przed pacjentem bronić gdy po zrobieniu mu zastrzyka on w zemście chce ciebie ugryźć jak zombie. Ale gorzej od lekarzy mają pielegniarki bo robią tylko zastrzyki to co najniebezpieczniejsze lekarze karzą robić pielęgniarkom.
Pielegniarka, albo też ratownik medyczny który robi bardziej niebezpieczną robotę niż górnik nie ma tyle pensji co górnik. Ani też nie ma wcześniejszej emeryturki jak górnik po 45 roku życia. Średnia życia pielęgniarek jest o kilkanaście lat mniejsza niż innych kobiet. Wiekszość nie dożywa emerytur gdy całe życie robią w zawodzie.
Banios, nie dramatyzuj na temat tej potężnej wiedzy lekarzy. Nigdy nie spotkałem nawet ordynatora, który byłby na bieżąco z JAMA czy Lancetem. Już nie wspominając nawet o tym, że lekarze to również przychodnie i tam poziom wiedzy medycznej bywa żenujący. Programista z wiedzą x lat do tyłu wypada z zawodu i to bez LEK. Tam nie wystwrz się nauczyć odpowiedzi na pytania z gotowej bazy.
Dalej nic nie wiesz, ale buzię masz wielką. Coś mniej więcej jak Nawrotzky. Lek to tylko zaliczenie. Im lepiej zdany tym łatwiej do czegoś dojść. Programisto, jaką masz odpowiedzialność? Żadną. Najwyżej cię zwolnią. Nie życzę Ci w chwili zagrożenia życia, żebyś trafił na nie podnoszącego swoich kwalifikacji lekarza (wykładam łopatologicznie. Tego, który nie uczy się nowych procedur, technologii, farmakologii.) Poza tym gotowa baza, to już dawno przeszłość (Pisałem już, że nie ogarniasz tematu?) Poziom informatyków z którymi miałem "przyjemność" pracy,to dyletanctwo. A już na działach pomocy, t
Inżynierowie decydują kiedy twój samochód rozpocznie automatyczne hamowanie, jak samolot którym lecisz zareaguje na gwałtowny podmuch z lewej podczas przyziemienia, ale o życiu o śmierci decyduje tylko lekarz. Nie ogarniasz rzeczywistości, w której żyjesz typowy polski zarozumiały lekarczyku. Głowa pod sufitem a świadomość i realna wiedza szura po podłodze.
Nie jestem lekarzem. Mało tego, nawet nie pracuję w służbie zdrowia. Ci oderwani od życia informatycy. Czy pisałem już, że nie ogarniasz tematu, ale dalej wypisujesz te bzdury?
Studia na kierunku lekarskim w Polsce trwają 6 lat (12 semestrów) i są jednolitymi studiami magisterskimi. Nauka kończy się uzyskaniem tytułu zawodowego lekarza. Po studiach konieczny jest 13-miesięczny staż podyplomowy i zdanie Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK), co łącznie zajmuje ponad 7 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie tam ortopeda posłuchał uważnie i od razu skierwał do innego specjalisty co dowodzi wybitnej fachowości !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Specjaliści IT intensywnie się uczą całe życie bo ta dziedzina wiedzy rozwija się wielokrotnie szybciej niż medycyna. A medyk, cóż, dzisiaj i za 5 lat leczy tym samym, a nawet jeśli się zmieni generacja leku to nie jest to porażający zakres wiedzy. Nowatorskich zabiegowców-pasjonatów jest garstka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ Gorszy Nie masz pojęcia o nauce,specjalizacjach, szkoleniu, kursach, publikacjach oraz o pracy lekarzy. Pisałem, żebyś łyknął trochę wiedzy w tym temacie by móc się wypowiadać. Tak to tylko czarna rozpacz i indolencja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty de**lu, nawet memiarzem jesteś kiepskim, polska język trudno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wielu informatyków zarabia więcej niż 100 tyś miesięcznie gdy zrobili jakiś popularny program albo grę. Jako własna firma a nie u kogoś. I nie muszą się babrać we krwi innych osób i ryzykować zarażeniem HIV. W sumie ja tylko z tego powodu nie poszedłe na medycynę bo nie lubię się babrać w cudzej krwi, gównie i jeszcze się przed pacjentem bronić gdy po zrobieniu mu zastrzyka on w zemście chce ciebie ugryźć jak zombie. Ale gorzej od lekarzy mają pielegniarki bo robią tylko zastrzyki to co najniebezpieczniejsze lekarze karzą robić pielęgniarkom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pielegniarka, albo też ratownik medyczny który robi bardziej niebezpieczną robotę niż górnik nie ma tyle pensji co górnik. Ani też nie ma wcześniejszej emeryturki jak górnik po 45 roku życia. Średnia życia pielęgniarek jest o kilkanaście lat mniejsza niż innych kobiet. Wiekszość nie dożywa emerytur gdy całe życie robią w zawodzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Banios, nie dramatyzuj na temat tej potężnej wiedzy lekarzy. Nigdy nie spotkałem nawet ordynatora, który byłby na bieżąco z JAMA czy Lancetem. Już nie wspominając nawet o tym, że lekarze to również przychodnie i tam poziom wiedzy medycznej bywa żenujący. Programista z wiedzą x lat do tyłu wypada z zawodu i to bez LEK. Tam nie wystwrz się nauczyć odpowiedzi na pytania z gotowej bazy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dalej nic nie wiesz, ale buzię masz wielką. Coś mniej więcej jak Nawrotzky. Lek to tylko zaliczenie. Im lepiej zdany tym łatwiej do czegoś dojść. Programisto, jaką masz odpowiedzialność? Żadną. Najwyżej cię zwolnią. Nie życzę Ci w chwili zagrożenia życia, żebyś trafił na nie podnoszącego swoich kwalifikacji lekarza (wykładam łopatologicznie. Tego, który nie uczy się nowych procedur, technologii, farmakologii.) Poza tym gotowa baza, to już dawno przeszłość (Pisałem już, że nie ogarniasz tematu?) Poziom informatyków z którymi miałem "przyjemność" pracy,to dyletanctwo. A już na działach pomocy, t
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Inżynierowie decydują kiedy twój samochód rozpocznie automatyczne hamowanie, jak samolot którym lecisz zareaguje na gwałtowny podmuch z lewej podczas przyziemienia, ale o życiu o śmierci decyduje tylko lekarz. Nie ogarniasz rzeczywistości, w której żyjesz typowy polski zarozumiały lekarczyku. Głowa pod sufitem a świadomość i realna wiedza szura po podłodze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem lekarzem. Mało tego, nawet nie pracuję w służbie zdrowia. Ci oderwani od życia informatycy. Czy pisałem już, że nie ogarniasz tematu, ale dalej wypisujesz te bzdury?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane