Nie dość ze odkurzacz z PRLu wciąga najlepiej to jeszcze po 40 latach działa. I nie ma jakiś głupich jednorazowych wkładów których nie idzie wytrzepać z zawartości. A gdy potrzebujesz dmuchania zamiast wciągania to wkładasz rurę z drugiej strony.
I to był ekologiczny sprzęt. Nie te naszpikowane elektroniką,dzisiejsze wynalazki. Które psują się po dwóch latach i lądują na wysypisku, bo są nienaprawialny.
Nie dość ze odkurzacz z PRLu wciąga najlepiej to jeszcze po 40 latach działa. I nie ma jakiś głupich jednorazowych wkładów których nie idzie wytrzepać z zawartości. A gdy potrzebujesz dmuchania zamiast wciągania to wkładasz rurę z drugiej strony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"rurę z drugiej strony"??? Powiedz to Jarkowi!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odkurzacz jak najbardziej fajny, porównanie z Nawrockim tak całkiem z d**y.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo sutener do d**y!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to był ekologiczny sprzęt. Nie te naszpikowane elektroniką,dzisiejsze wynalazki. Które psują się po dwóch latach i lądują na wysypisku, bo są nienaprawialny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam philipsa z 30 na karku, z funkcją prania i dalej działa. Ten na zdjęciu nadawał się tylko do dmuchania balonów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda że już takich nie produkują kto miał ten wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane