Reklama
Reklama

Komentarze

8
H
Hooooj Szyderca

Co powiesz o "sugerowanym przejściu dla pieszych"? Bez znajomości przepisów przecież to pułapka dla tych wszystkich grup specjalnego traktowania, o których pisałeś. Są też tacy co wiedzą, że i pieszy musi uważać na przejściach, a nie beztrosko wchodzić bo mu się "należy". To, że ktoś nie ma instynktu samozachowawczego może oznaczać, że bez opieki nie powinien swobodnie poruszać się po świcie. Nie tylko samochód ma zagraża

H
Hooooj Szyderca

Co powiesz o "sugerowanym przejściu dla pieszych"? Bez znajomości przepisów przecież to pułapka dla tych wszystkich grup specjalnego traktowania, o których pisałeś. Są też tacy co wiedzą, że i pieszy musi uważać na przejściach, a nie beztrosko wchodzić bo mu się "należy". To, że ktoś nie ma instynktu samozachowawczego może oznaczać, że bez opieki nie powinien swobodnie poruszać się po świecie. Gdyż nie tylko samochód ma zagraża jego życiu. Nie można całej odpowiedzialności zrzucać tylko na jedną stronę, każdy uczestnik ruchu powinien wkłądać wysiłek, aby wszyscy byli bezpieczni.

H
Hooooj Szyderca

Teraz powinien być mem w odpowiedzi człowieka w czarnych okularach i z białą laską: "Przeciętny pieszy na przejściu dla pieszych".

M
michalng Snajper

Nie ' przeciętny' ale tak, 'pieszy na przejściu dla pieszych'. Bo na tym polega problem ze pieszy może być niewidomy. Może być niedowidzący albo głuchy, może być staruszkiem/staruszką albo dzieckiem, może być niedorozwinięty, pijany albo chory psychicznie. Głupi, mógł nie skończyć nawet 5 klas podstawówki, nie znać przepisów, nie umieć czytać. Nie musi w odróżnieniu od kierowcy, być sprawny i zdrowy, zdać egzaminów i być trzeźwy.

H
Hooooj Szyderca

@michlang a podobno pod wstawką mieli kierowcy się z właczonym kapsem denerować. A tu widzę druga strona ma również nieco spiny. Miłego dnia!

Reklama